Obserwuj w Google News

Premier napisał list do seniorów. Chodzi o emerytury

3 min. czytania
27.07.2023 16:02

Seniorzy są wyborczym skarbem dla rządu, Mateusz Morawiecki napisał więc do nich specjalny list, w którym wymienił korzystne zdaniem premiera zmiany dla emerytów wprowadzone przez PiS i „wyjaśnił”, które problemy są „winą Tuska” i PO.

Mateusz Morawieckie
fot. Adam Burakowski/REPORTER/East News

14. emerytura będzie trafiać do seniorów co roku. „Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która gwarantuje wypłatę 14. emerytury co roku. Już niebawem pieniądze trafią do Państwa rąk” – napisał premier w liście skierowanym do emerytów i rencistów. Na razie brak dokładnych dat:  rząd podawał odmienne terminy.

Emerytury za PiS. List Morawieckiego do seniorów

W podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej wytłumaczył, że nawet rekordowa podwyżka o 14,8 procent to za mało, żeby zrekompensować wzrost cen. Koszt codziennych zakupów wzrósł bowiem o 20 procent. Słowa eksperta potwierdziły się już trzy miesiąca po przeprowadzaniu waloryzacji. Emerytury i renty zostały podwyższone o 14,8 procent w marcu 2023, a już na koniec czerwca skumulowana inflacja wyniosła 15 procent. Warto przy tym dodać, że produkty spożywcze drożały w tym czasie nawet szybciej, przez co odczuwany w sklepach wzrost cen jest wyższy od oficjalnych statystyk.

Oglądaj

Morawiecki podkreślił, że „polityka wspierania seniorów to filar programu Prawa i Sprawiedliwości”. „Rząd Platformy Obywatelskiej traktował emerytów i rencistów jak piąte koło u wozu. Emerytury były niskie, a kwoty waloryzacji doprowadzały do rozpaczy. A do tego jeszcze wiek emerytalny został podwyższony aż do 67 lat” – napisał premier.

Szef rządu „zapomniał” wspomnieć o sposobie, w jaki wyliczane są waloryzacje. Wysokość podwyżki dla seniorów wyznaczana jest na podstawie wzoru zapisanego w ustawie, do którego podstawia się wskaźniki wyliczone przez GUS. Gdyby dziś rządziło PO, waloryzacje byłyby takiej samej wysokości, jak te, którymi chwali się PiS. Tak samo niskie podwyżki przyznałoby Prawo i Sprawiedliwość, gdyby rządziło w czasach PO.

Redakcja poleca

„Przywróciliśmy wiek emerytalny do poprzedniego poziomu. Dzięki naszym działaniom średnia emerytura w pierwszym kwartale 2023 roku wyniosła niemal 3500 zł brutto. To ponad 50 procent więcej niż na początku naszych rządów” – napisał premier. To kontynuacja poprzedniego wątku: im wyższa inflacja, tym większa waloryzacja w danym roku. Premier więc chwaląc się podwyżkami, w istocie przyznałw istocie powiedział prawdę, że to za sprawą drożyzny rosną emerytury.

„Wprowadziliśmy 13. emeryturę, a teraz – na stałe – dochodzi również 14. emerytura. Po uwzględnieniu tych dodatków, a także obniżki podatków, średnia emerytura na rękę jest wyższa o niemal 70 procent w stosunku do 2015 roku. Wprowadziliśmy także darmowe leki dla osób powyżej 75 roku życia. Teraz kolejne darmowe leki trafią również do wszystkich powyżej 65 roku życia” - napisał premier. Mimo że nominalnie emerytury są wyższe, emeryci biednieją.  Realna siła nabywcza świadczeń w 2022 roku spadła o 4,7 procent – wyliczył GUS. W praktyce oznacza to, że za wyższe świadczenia seniorzy mogli kupić mniej niż wcześniej.

Pokazuje to stworzony przez nas Indeks Koszyka Dudy – wynika z niego, że  za czasów PO seniorzy za otrzymywane pieniądze mogli zrobić niemal 2 raz większe zakupy niż obecnie. Świadczenia były co prawda niższe, ale też mniej płaciło się w sklepach.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET