Obserwuj w Google News

Rząd ma problem z programem mieszkaniowym? Odmowa wpisania do rejestru

3 min. czytania
25.03.2025 11:32

Wniosek o wpisanie programu „Pierwsze klucze” do wykazu praz legislacyjnych rządu został odrzucony – poinformował wiceminister funduszy Jan Szyszko. Wniosek jest odroczony, a nie odrzucony – przekazała PAP rzecznik prasowa resortu rozwoju. Nowy program mieszkaniowy budzi duże kontrowersje i wśród obywateli, i wśród polityków koalicji.

pracownicy budowlani na budowie
fot. Piotr Hukalo/East News

 

Mieszkanie na własność to dla wielu Polaków nieosiągalne marzenie. Nie ma jednak zgody co do tego, czy rządowy program dopłat do kredytów pomoże, czy zaszkodzi, jeśli chodzi o poziom cen. Zawirowania wokół rządowego programu mieszkaniowego „Pierwsze Klucze” przybierają na sile, wywołując konsternację zarówno wśród potencjalnych beneficjentów, jak i ekspertów rynku nieruchomości. Jak się okazuje, wniosek o umieszczenie projektu ustawy wdrażającej ten program w rządowym wykazie prac legislacyjnych nie został, jak pierwotnie podano, odrzucony, lecz jedynie odroczony.

Oglądaj

Sprawa wyszła na światło dzienne za sprawą wpisu wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jana Szyszko na Iksie. Polityk, działając jako przedstawiciel swojego resortu, poinformował, że wnioskował o niewpisywanie projektu do wspomnianego wykazu. „Zespół Programowania Prac Rządu odrzucił wniosek o wpisanie do wykazu projektu dopłat do kredytów >>Pierwsze Klucze<< (...) Esencją propozycji były kolejne dopłaty do kredytów, które jak wszystkie dopłaty do kredytów napędziłyby popyt i podniosły ceny mieszkań” – napisał wiceminister Szyszko. Jego zdaniem program w obecnej formie stanowiłby powtórkę z rozrywki, napędzając koniunkturę i windując ceny nieruchomości, co jest zjawiskiem niepożądanym.

Niemal natychmiast głos zabrała rzeczniczka prasowa Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT) Małgorzata Dzieciniak, która w komunikacie dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) stanowczo zdementowała doniesienia o odrzuceniu wniosku. – Wniosek nie został odrzucony a odroczony – podkreśliła. Wyjaśniła, że Zespół ds. programowania prac rządu, przed podjęciem ostatecznej decyzji, poprosił o skierowanie projektu do zaopiniowania przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów. Według rzeczniczki, tego rodzaju procedura nie jest niczym niezwykłym, szczególnie w przypadku tak obszernych i znaczących projektów. – Po uzyskaniu tej opinii (projekt – PAP) będzie ponownie przedmiotem prac – dodała przedstawicielka resortu rozwoju. Szef MRiT Krzysztof Paszyk informował na początku marca w TVP Info o złożeniu wniosku o wpisanie „Pierwszych Kluczy” do rządowego wykazu prac legislacyjnych.

Redakcja poleca

Już poprzedni program mieszkaniowy, „Kredyt 2 procent”, wzbudzał liczne kontrowersje. Krytycy tego rozwiązania argumentowali, że dopłaty do kredytów hipotecznych w znaczący sposób przyczyniły się do gwałtownego wzrostu cen nieruchomości. Zwiększony popyt, wygenerowany przez preferencyjne warunki kredytowania, nie znalazł adekwatnego odzwierciedlenia w podaży nowych mieszkań, co skutkowało presją cenową. Obawy wiceministra Szyszki wydają się więc osadzone w doświadczeniach z poprzednich programów wsparcia, które zamiast ułatwić dostęp do mieszkań, mogły go w pewnym stopniu utrudnić, podnosząc ich koszt.

„Pierwsze klucze”. Dla kogo pieniądze na kredyt

Jakie są zatem założenia programu „Pierwsze Klucze”? Z informacji zawartych w źródłach wynika, że jest to jeden z trzech elementów szerszego programu MRiT „Klucz do mieszkania”. Jego głównym celem jest wsparcie zakupu domów i mieszkań wyłącznie z rynku wtórnego. Zgodnie z założeniami, nabywcy będą musieli zmieścić się w określonych limitach cenowych za metr kwadratowy – do 10 tys. zł, z wyższym limitem (do 11 tys. zł) obowiązującym w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. Gminy będą miały możliwość indywidualnego podniesienia tych limitów.

Redakcja poleca

Kolejnym kluczowym założeniem jest dostępność programu wyłącznie dla osób, które nie miały i nie posiadają własnego mieszkania ani domu. Dodatkowo, beneficjenci będą musieli spełnić określone kryteria dochodowe. Minister Paszyk zapewnił, że „żadna złotówka z tego programu nie trafi do deweloperów”, co ma odróżnić go od poprzednich inicjatyw i skierować wsparcie bezpośrednio do osób kupujących istniejące już nieruchomości.

Pozostałe elementy programu „Klucz do mieszkania” zakładają przede wszystkim zwiększenie środków na budownictwo komunalne i społeczne do 2,5 mld zł w bieżącym roku oraz planuje się przeznaczenie większych kwot na ten cel w kolejnych latach. Środki te mają być wykorzystane również na remonty i modernizację istniejących zasobów mieszkaniowych. Ponadto, program przewiduje komponent „Inwestycje Pierwsze klucze”, realizowany przez spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y i SIM-y. W tym przypadku, beneficjenci rządowego wsparcia mogliby nabywać mieszkania z rynku pierwotnego, przy czym marża sprzedającego ma być ograniczona do maksymalnie 25 procent.

Źródło: Radio ZET/MFiPR/MRiT

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET