Zamknij

Janusz Cieszyński: Nie mam kaca moralnego. Nie życzę nikomu takiego szkalowania

30.11.2020 06:47
Janusz Cieszyński
fot. RadioZET

- Działałem w warunkach, kiedy trzeba było podejmować szybkie decyzje. Nie mam kaca moralnego. Jestem przekonany, że wszystkie decyzje były podjęte w sposób uzasadniony – mówi Gość Radia ZET, były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, pytany o zakup respiratorów.

- Efekty nie były takie, jak oczekiwaliśmy, ale jestem przekonany, że nie było tam żadnych nieuczciwych działań, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem – zaznacza gość Beaty Lubeckiej. Za zakupem respiratorów stały służby specjalne? - To absurdalna teza. Jaki jest sens zasilania funduszu operacyjnego przy okazji takiej transakcji, skoro można to zrobić normalnie, z budżetu państwa? – komentuje Janusz Cieszyński. Jego zdaniem nie ma mowy o jakiejkolwiek operacji wywiadu. - To była operacja zakupu sprzętu, który w naszej ocenie był niezbędny. Poza tym otrzymaliśmy pozytywną opinię od CBA – tłumaczy się były wiceminister. Gość Radia ZET zaznacza, że we wszystkich informacjach, które pojawiają się nt. zakupu respiratorów jest „ziarno prawdy – to, co redaktor Czuchnowski ustalił w pokoiku, w kancelarii Romana Giertycha - że Łukasz G. przeprowadzał transakcję z Ministerstwem Zdrowia”. Dodaje, że reszta jest dopowiedziana w sposób nieprawdziwy. - To jest szkalowanie, tak nie można robić. Nie życzę nikomu, żeby coś takiego go spotkało – komentuje Cieszyński. Jego zdaniem jest duża szansa, że sprawa się wyjaśni a środki wrócą do Skarbu Państwa. - Takie informacje miałem, kiedy odchodziłem z resortu zdrowia. Myślę, że sprawa będzie co do joty wyjaśniona – mówi gość Beaty Lubeckiej.

- Moje odejście było autonomiczną decyzją. Planowałem to zrobić już od bardzo dawna. Wiedziałem, że mój szef minister Szumowski też będzie odchodził – mówi Gość Radia ZET, były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Dodaje, że ani dla niego ani dla rządzących odejście Łukasza Szumowskiego nie było niespodzianką. - Z wyprzedzeniem powiedział o tym premierowi i prezesowi Kaczyńskiemu – zdradza były wiceszef resortu zdrowia. Dopytywany o posadę w Chełmie, obecny wiceprezydent miasta odpowiada, że jest z niej zadowolony. - Czym się zajmuję? Drogi, śmieci, inwestycje, cały departament komunalny, zdrowie i sprawy społeczne i cyfryzacja – wylicza Cieszyński.  

- Ministerstwo Zdrowia to nie jest zwiadownia gospodarcza. Dlatego korzystaliśmy ze wsparcia CBA, które wydało pozytywną opinię o tym kontrahencie – mówi były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, dopytywany w internetowej części programu o zakup respiratorów od handlarza bronią. Jego zdaniem stwierdzenie, że była afera respiratorowa to „nadużycie”, „medialna i polityczna manipulacja”. - Wszystkie kwestie, którymi uderzano w ministra Szumowskiego, zaczęły się w znamiennym momencie – kiedy opublikowano sondaż, że ma rekordowo wysoki poziom zaufania – komentuje gość Beaty Lubeckiej. - Od samego początku (…) mówi się o tym, że doszło do przekrętu. Sugeruje się, że sprawa ma podłoże kryminalne. Ale na to nikt do tej pory nie przedstawił jakichkolwiek dowodów – mówi Cieszyński i dodaje, że on sam spędził w prokuraturze 2 dni na przesłuchaniach.

- Gdzie popełniłem błąd? Gdyby okoliczności wszystkich tych decyzji, w momencie ich podejmowania zostały lepiej przeze mnie udokumentowane, to dziś byłbym w zupełnie innej sytuacji – analizuje Janusz Cieszyński.

Pytany przez słuchacza o 3 działania Ministerstwa Zdrowia podjęte latem, przygotowujące Polskę na 2 falę pandemii, były wiceminister wylicza: - Wystąpienie o dodatkowe środki dla inspekcji sanitarnej (takie pismo podpisałem w wakacje), systemy informatyczne, lek bezpośrednio od farmaceuty.

"Nie był traktowany w sposób uprzywilejowany"

- Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że nie był [instruktor narciarstwa – red.] traktowany w sposób uprzywilejowany. Pan Łukasz G. i wspólnicy nas oszukali. To była moja decyzja aby przeprowadzić badania wszystkich masek, które mieliśmy w magazynie – komentuje Gość Radia ZET.

Cieszyński wylicza sukcesy chełmskiego magistratu

Największe sukcesy chełmskiego magistratu? - Przede wszystkich pozyskanie milionowych inwestycji. Obecnie jest remontowany co 10 kilometr drogi w Chełmie – odpowiada wiceprezydent Chełma. - Projekt fotowoltaiczny, utrzymanie niskich składek za wywóz odpadek. Tutaj za śmieci płaci się 10 złotych od osoby a nie 50, jak w Warszawie – dodaje.

 

RADIOZET/MA