`

Były prezydent radzi rządowi: Język bardziej koncyliacyjny. Prezydent? Zakaz dla harcowników

6 min. czytania
17.05.2026 17:58
Obserwuj nas na Google

Były prezydent  Aleksander Kwaśniewski radzi rządowi i prezydentowi: - Zrezygnować z języka agresji, być gotowym do współpracy, stworzyć mechanizm konsultacji. - Prezydent powinien dać zakaz wszystkim harcownikom - dodaje Gość Radia ZET.

Aleksander Kwaśniewski
fot. RadioZET

Aleksander Kwaśniewski w Gościu Radia ZET

Spór o amerykańskich żołnierzy w Polsce? - W tym chaosie bardzo istotne jest, by była współpraca głównych ośrodków władzy w Polsce. Jej nie ma i to jest dziś nasza największa słabość, która pozwala rozgrywać nas. Jeśli obozy mówią co innego, nie znoszą się, mamy nawalankę publiczną to jest to osłabienie polskiego potencjału bezpieczeństwa, niweczenie kapitału społecznego – alarmuje w Radiu ZET były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Gość Radia ZET podkreśla, że każdy z obozów może liczyć na poparcie nieco ok. 50 proc. społeczeństwa i zaznacza: - A nam dla spraw bezpieczeństwa potrzeba przynajmniej 80 proc. więc trzeba się dogadywać. - Co bym radził prezydentowi – zrezygnować z języka agresji, codziennych napaści na premiera i rząd. Rządowi też bym proponował z językiem bardziej koncyliacyjnym, gotowym do współpracy występować wobec prezydenta, a jednocześnie stworzyć mechanizm jakichś konsultacji – przyznaje gość Bogdana Rymanowskiego.

Były prezydent o Karolu Nawrockim: Powinien dać zakaz wszystkim harcownikom

Aleksander Kwaśniewski dodaje również, że jak słyszy wypowiedzi ministrów z Kancelarii Prezydenta to ma „dziwne wrażenie, że oni mają przyzwolenie na te ataki na rząd”. - Za moich czasów tego nie było. Koniecznie bym to ukrócił – podkreśla była głowa państwa. A szorstka przyjaźń z premierem Millerem? – Ale to była moja szorstka przyjaźń, a nie moich ministrów – komentuje były prezydent. Jego zdaniem „jeśli prezydent ma niechęć do premiera, to jest to źle, ale to jego sprawa, ale powinien dać zakaz wszystkim harcownikom, żeby ten konflikt rozszerzali”.

Kwaśniewski o wycofywaniu się USA z Europy: Zmienia się struktura społeczeństwa amerykańskiego

Czy Amerykanie wycofują się z Europy? - Tak, ale to jest sprawa, na którą powinniśmy być od dawna przygotowani – ocenia Aleksander Kwaśniewski i przypomina, że „pierwszą osobą, która mówiła o zmianach priorytetów był Barack Obama, który mówił, że w swojej doktrynie strategicznej muszą bardziej skupić się na Pacyfiku, a mniej na Atlantyku”. Były prezydent dodaje, że Donald Trump „kontynuuje przesuwanie akcentów”. Dodatkowo, jak zaznacza Gość Radia ZET „zmienia się struktura społeczeństwa amerykańskiego”. - Ludzi pochodzenia europejskiego, czyli emigrantów, potomków emigrantów europejskich jest coraz mniej i z natury sentyment do Europy będzie słabł – mówi była głowa państwa, podkreślając, że dziś „mamy coraz więcej ludzi pochodzenia latynoskiego i azjatyckiego”. - To nie jest przypadek, że kiedy ja negocjowałem wejście Polski do NATO, to naszym partnerem była Czeszka, urodzona w Pradze, a dziś jest potomek kubańskich migrantów. Niech pan się nie zdziwi, że sekretarzem stanu będą osoby pochodzenia azjatyckiego. To się zmienia – mówi Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Były prezydent o gwarancji bezpieczeństwa USA: Jest dużo znaków zapytania, ale traktaty są dużo bardziej trwałe, niż kadencje kolejnych prezydentów

Czy Ameryka wciąż gwarantuje Polsce bezpieczeństwo? Były prezydent „słabo” odpowiada tak. 69 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że USA nie gwarantują nam bezpieczeństwa. Aleksander Kwaśniewski przyznaje, że „jest dużo znaków zapytania”, ale zaznacza, że „jesteśmy w NATO, Ameryka jest liderem Sojuszu, art. 5 jest w mocy, nikt go nie wypowiedział, a traktaty są dużo bardziej trwałe, niż kadencje kolejnych prezydentów”. Traktaty? - Z polskiej strony nie ma powodu ani sensu, żeby podważać wagę i siłę tych zapisów. Ale mamy praktykę, która jest chaotyczna – przyznaje Gość Radia ZET. Zdaniem byłego prezydenta Polski, prezydent USA „jest ciągle na tyle świadomy, że wyjście z NATO działałoby przeciwko interesom amerykańskim”.

Kwaśniewski o Czarzastym: Powinien zaprosić ambasadora

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy marszałek Czarzasty powinien zaprosić ambasadora USA do Sejmu, kiedy będzie uchwalana uchwała z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych, Aleksander Kwaśniewski odpowiada, że „oczywiście”. - Obchodzenie 250-lecia Stanów Zjednoczonych bez Stanów Zjednoczonych byłoby kuriozalne. Jak nie przyjdzie, to wyśle zastępcę, ale to jest problem ambasadora Rose’a – komentuje Gość Radia ZET.

Aleksander Kwaśniewski: Jesteśmy w pułapce Trumpa – nie można pokazać środkowego palca, trzeba gryźć się w język

- Błędem dziś polskiej partii politycznej, nie jest ważne, jakiego koloru byłoby powiedzieć, że mamy Amerykanów gdzieś tam, nie chcemy ich, nie potrzebujemy, bo potrzebujemy – mówi były prezydent, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Aleksander Kwaśniewski nazywa to „pułapką Trumpa”, w której znalazła się Europa. - Nie zgadzając się z wieloma elementami polityki amerykańskiej, nie można im pokazać środkowego palca, bo wtedy będzie na nas, że to my zerwaliśmy więzi, a one są nam potrzebne – tłumaczy były prezydent RP, podkreślając, że potrzebujemy 10 lat, by „z dominacji amerykańskiej przejść do jako takiej równowagi europejskiej”. - Powinniśmy się gryźć w język niestety – przyznaje Aleksander Kwaśniewski, choć zaznacza, że nie wolno przesadzać w pewnych gestach. Jakich? - Widzę przywódców europejskich, którzy jeżdżą z prezentami do Trumpa, ktoś wiezie złotą koronę, najdroższy złoty Rolex,  pod tytułem kapać złotem – mówi Gość Radia ZET.

Aleksander Kwaśniewski zaznacza, że najważniejsze jest utrzymanie jedności NATO. - Polski problem zacznie się, gdyby zrealizowała się idea, intuicja Donalda Trumpa, że NATO to papierowy tygrys itd., bo NATO bez USA jest bardzo słabe i jest łatwym łupem dla agresora, czyli Putina – ocenia były prezydent. Jego zdaniem „jeśli zmniejszanie obecności amerykańskiej, które będzie miało miejsce, będzie trwało przez 10 następnych lat to jest możliwość, by wykorzystując duże środki z 5 proc. PKB na wojsko: zwiększyć siły Europy, wzmocnić przemysły zbrojeniowe, wspólne dowództwo, siły szybkiego reagowania”.

Prezydenckie referendum? Aleksander Kwaśniewski opowiada o przypadku w szwajcarskiej „mieścinie”

- To nie przejdzie nawet przez Senat. Prezydent tak sformułował pytanie, żeby to nie przeszło. Czy chcesz być chory i to dolegliwie i umrzeć w cierpieniach – pytanie za 1000 punktów – ocenia były prezydent, pytany o pomysł Karola Nawrockiego. Gość Radia ZET podaje przykład referendum w Szwajcarii. - W mieścinie, gdzie spędzam sporo czasu było pytanie czy wybudować wypasiony, ponad 5*hotel. Jest 2 tys. uprawnionych do głosowania. 1007 było przeciwko, 993 za, czyli hotelu nie będzie. Mimo, że moim zdaniem by się przydał, bo jest miejsce – opisuje Aleksander Kwaśniewski. Dodaje jednak, że „trzeba 400 lat pracować nad taką kulturę polityczną”.

Aleksander Kwaśniewski o transkrypcji: Twórcy konstytucji nie mieli intencji zablokowania małżeństw jednopłciowych

Transkrypcja małżeństw osób tej samej płci – zgodna z konstytucją? - To 2 stany prawne. Transkrypcja dotyczy uznania decyzji, która została zawarta w innym systemie prawnym, za granicą – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem „jeśli ktoś żyje w związku, który jest uznawany za małżeństwo w Niemczech czy Hiszpanii, nie może być uznawany za niemałżeństwo w Polsce”. - Konstytucja była pisana między rokiem 1993, a 1997. W tym okresie w ogóle rozmowa o związkach jednopłciowych nie miała miejsca. Nie byliśmy społecznie ani mentalnie przygotowani, wiedząc o zjawisku. Twórcy konstytucji nie mieli intencji zablokowania małżeństw jednopłciowych, dyskusja nie miała miejsca – mówi były prezydent.

Kwaśniewski: „NieWersal” Leppera to były to szczyty elegancji w stosunku do tego, co dziś obserwujemy

- Nie podoba mi się. To cały problem, że nie mamy żadnej infrastruktury prawnej, która mogłaby to zatrzymać. Jedyny sposób, że ten wykreowany przez AI Lepper nie będzie mógł być zarejestrowany przez komisję wyborczą – odpowiada Aleksander Kwaśniewski, pytany o ożywionego przez AI Andrzeja Leppera. - Sądzę, że to pionierskie, ale pójdzie w tę stronę, że będziemy mieli coraz więcej wskrzeszonych polityków, którzy udzielają rad czy poparcia, dla siebie samych w przeszłości nieoczekiwanych – dodaje były prezydent.

Gość Radia ZET wspomina również: - Byłem wtedy na sali sejmowej, kiedy Lepper z trybuny mówił „przyszliśmy my, Samoobrona tu już Wersalu nie będzie”. - Jak wspomnę ten „nie Wersal” Leppera to były to szczyty elegancji w stosunku do tego, co dziś obserwujemy – stopień agresji, język – przyznaje Aleksander Kwaśniewski.

Ukraina? - Osiągnęli pewną moralną przewagę nad Rosją. Rosja prowadzi konwencjonalną, tradycyjną wojnę, która coraz bardziej przypomina IWŚ – żołnierze głównie w okopach, przesuwanie frontu o metru. Ukraińcy postawili na nowoczesną broń i osiągają rzeczy druzgocące dla Rosjan – ocenia były prezydent.

Wizyta Trumpa w Chinach? - Jeśli jedynym konkretem, o którym się mówi jest to, że Chiny kupią 200 boeingów to świadczy o tym, że to nie była wielka wizyta – komentuje Gość Radia ZET.  – Choć pamiętam moje rozmowy z przywódcami chińskimi, którzy mówili „my byśmy chcieli pracować z UE, ale się nie da, bo tam u was ciągle są jakieś wybory – jak nie prezydenckie, to parlamentarne, lokalne, oszaleć można” – opowiada Aleksander Kwaśniewski.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET