Zamknij

Krzysztof Gawkowski: Sprawa jednej listy definitywnie zamknięta. Lewica idzie sama

20.01.2023 06:05

- Jesteśmy w momencie przełomu. Rozmawiałem po wczorajszym zarządzie z jednym członków zarządu PO, który powiedział wprost: idziemy samodzielnie. Lewica też pójdzie samodzielnie – zapowiada Gość Radia ZET, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Krzysztof Gawkowski
fot. RadioZET

- Sprawa jednej listy została definitywnie zamknięta. Nie będzie jednej listy w polskiej polityce – podkreśla polityk. Poseł dodaje również, że w tamtym tygodniu zostało „nadszarpnięte” zaufanie na opozycji. - To pokłosie tego, że partie nie mogły się dogadać przez miesiące. Lewica deklarowała od miesięcy wspólną listę, ale jak jej nie ma, to jesteśmy gotowi startować samodzielnie – tłumaczy gość Bogdana Rymanowskiego.

Krzysztof Gawkowski jest przekonany, że Lewica zdobędzie w wyborach parlamentarnych powyżej 10 proc., ale jest jednak jedno „ale”. - Pod warunkiem, że jeszcze przed wyborami powiemy, że chcemy na opozycji wspólnie rządzić – mówi Gość Radia ZET i apeluje: -  Oczekuję od partnerów na opozycji – złóżmy wspólną deklarację, że razem rządzimy po wyborach. Jego zdaniem przekonałoby to wyborców, że ich głos nie będzie zmarnowany. - Chcemy się dogadać z PPS. Były niepotrzebnie kłótnie i chcemy to zasypać. Do innych partnerów też wysłaliśmy listy, prośby. Lewica będzie gromadziła wokół siebie ludzi, którzy mają socjaldemokratyczne myślenie – zapowiada Krzysztof Gawkowski.

Gawkowski: Zawiodły mnie decyzje Hołowni

Pytany o lidera Polski 2050, szef klubu Lewicy odpowiada, że „zawiodły” go decyzje Szymona Hołowni. - Jeśli przez 5 tygodni ustala się wspólne stanowisko, ma się odwagę wychodzić na konferencję, jako opozycja i później zmienia się zdanie i mówi się, że tak wyszło z konsultacji, to jest to nadużycie wspólnotowego zaufania – uważa poseł Lewicy. Chodzi oczywiście o głosowanie ws. ustawy o Sądzie Najwyższym, w którym – zgodnie z porozumieniem – opozycja miała wstrzymać się od głosu. Polska 2050 zagłosowała jednak przeciw projektowi PiS. - Praworządności z PiS nie naprawimy, a pieniądze można było wziąć tu i teraz, dlatego głosowaliśmy za wstrzymaniem się – zaznacza gość Bogdana Rymanowskiego i dodaje, że dla niego najważniejsze jest, by „szanować się na opozycji”, a Lewica zrobiła wszystko, by pokazać, że jest godna zaufania.

Krótka piłka i obyczajowa powieść o klęsce opozycji

- Moje zaufanie do Szymona Hołowni jest bliskie 0? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nieeeee. Wyższe, niż 0, ale nie 100 proc. – komentuje Krzysztof Gawkowski.

- Donald Tusk nie dał rady, jednej listy nie będzie – to jego osobista porażka? – pyta prowadzący.

- Na pewno nie – ocenia polityk Lewicy.

- Z całym szacunkiem dla Włodzimierza Czarzastego, ale nie nadaje się na szefa sztabu? – pyta gospodarz programu.

- Nadaje się na szefa sztabu. Mam nadzieję, że już jutro się zgodzi. Jestem za tym. Ma bardzo dużo kompetencji. Był brany pod uwagę jeszcze Biedroń – zdradza Gość Radia ZET.

- Premier ograł Zbigniewa Ziobrę, ale też opozycję? – pyta dziennikarz.

- Nie – uważa poseł.

- Jak opozycja przegra, napiszę powieść obyczajową o kulisach klęski opozycji? – pyta Rymanowski.

- Zainspirował mnie pan. Napiszę coś takiego – mówi Gawkowski.

Szef klubu Lewicy: Jestem zawiedziony postawą Scholza. Warunki Niemców są głupie

- Scholz powinien prowadzić proaktywną politykę, być jednym z liderów państw, które pomagają Ukrainie, a nie się krygować. Jestem zawiedziony jego postawą. Powinien być mocniejszym politykiem. Nie tylko w słowach, ale w czynach – mówi Gość Radia ZET Krzysztof Gawkowski. Polityk podkreśla, że Lewica cały czas przekonuje SPD, by zmieniło swoją postawę ws. Ukrainy. - Niemcy cofają się z roli europejskiego lidera. W UE trzeba państwa, które będzie patrzyło na Europę szerzej, nie tylko na swoje granice, które będzie mówiło, że UE i NATO powinny się rozszerzać, wspólne bezpieczeństwo Kijów-Warszawa-Berlin-Paryż powinno być priorytetem – wylicza szef klubu Lewicy. Gawkowski dodaje, że nie widzi dziś „liderstwa u Niemców”.

"Albo będziemy aktywni, albo będziemy chodzili na kolanach kupować energię z Rosji"

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o warunki, które Niemcy stawiają USA, czyli wyślą Ukrainie Leopardy, jak Stany wyślą Abramsy, Gość Radia ZET odpowiada, że nie podoba mu się to i dodaje: - To jest głupie. - Każdy sposób myślenia, który prowadzi do tego, że ograniczamy wsparcie zbrojne dla Ukrainy, może być tym, że wojna będzie kiedyś w Polsce. Pacyfizm jest ważny, ale w czasach próby, kryzysu, wojny trzeba szukać odpowiedzi, jak przeciwdziałać. Jak nie pomagamy Ukrainie, to ją poddajemy – mówi Krzysztof Gawkowski. Zaznacza, że Rosja pracuje nie tylko na polu wojennym, ale i lobbingowym oraz szpiegowskim. - Albo będziemy aktywni, albo będziemy chodzili na kolanach kupować energię z Rosji – komentuje szef klubu Lewicy.

Krzysztof Gawkowski o haśle wyborczym Lewicy: „Bezpieczna rodzina” to szansa na dobre zarobki, mieszkanie, leczenie

- Nasze hasło wyborcze tak naprawdę ogłosiliśmy w 2022 roku i ruszyliśmy w trasę, która cały czas trwa, z prostym przesłaniem: bezpieczna rodzina – odpowiada szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, z jakim hasłem Lewica pójdzie do wyborów. Gość Radia ZET zapowiada, że „Bezpieczna rodzina” to „szansa na dobre zarobki, że nikt cię z pracy nie zwolni, możesz powalczyć o mieszkanie, przyjmie cię lekarz”. Zdaniem polityka, PiS w tej sprawie nie ma wiarygodności. - W polityce społecznej trochę zrobiło, ale wiele obiecało i wiele słów nie dotrzymało – ocenia Gawkowski. Szef klubu parlamentarnego Lewicy wylicza: - Zdrowie – do naprawienia, szkoła – miała być nowoczesna edukacja, jest indoktrynacja, 500+ - chwaliłem, ale nie może być tak, że zapomina się o emerytach, podwyżki po 20 proc. w usługach publicznych, naprawa praworządności.

Gawkowski o węglu: Zamieniać brudną energię na czystą

Zielona energia? - Wierzę, że jak będziemy w rządzie, to Lewica zrobi wszystko, by w miksie energetycznym odnawialnych źródeł energii było bardzo dużo i żeby ograniczać wydobycie węgla. Zamieniać brudną energię na czystą – zapowiada Gość Radia ZET.

Szef klubu Lewicy o Polsce 2050: Mówili nam nieprawdę albo wprowadzali w błąd

Krzysztof Gawkowski opowiada również, jak to było z ustaleniami opozycji ws. głosowania ustawy sądowej. - Mieliśmy spotkanie przed posiedzeniem Sejmu, w trakcie posiedzenia Sejmu i jeszcze jedno spotkanie liderów klubów. Na każdym ze spotkań padały deklaracje, że Polska 2050 będzie głosowała na wstrzymujący się głos. O 17:00 otrzymałem info od pana Hołowni, że zmienili zdanie – opisuje polityk Lewicy. Gawkowski zaznacza, że jest to niepoważne. - Mówili nam nieprawdę albo wprowadzali nas w błąd – dodaje poseł.

- Auta spalinowe będą wycofywane pewnie długimi latami, jak nie dekadami. Nikt nie mówi, że to będzie z dnia na dzień wdrożone. Nie czuję, że 2035 będzie końcem samochodów spalinowych – uważa Gość Radia ZET. - Jak patrzę sobie na to, że świat się musi zmieniać, Europa musi być liderem zielonych źródeł energii, oczyszczania klimatu, to kierunek jest dobry, ale jeszcze tak wiele może się zmienić. Czas pokaże, jaka będzie przyszłość – dodaje.

Szef sztabu Lewicy? - Wprowadziliśmy zabieg medialny, że mówi się, że będzie Czarzasty [kandydatem na szefa sztabu – red.]. Jutro każdy członek zarządu może zgłosić kogoś, kto będzie kandydatem na kandydata na szefa sztabu. Ja nie zamierzam nikogo innego zgłosić, niż Czarzasty – tłumaczy Gawkowski.

Pytany o sprawę nurków w Zatoce Gdańskiej, Krzysztof Gawkowski odpowiada, że to jest „tak głupie, niezorganizowane, tak operacyjnie można to obśmiać, kompromituje to polskie służby”.

„Cała policja śmieje się ze swojego szefa”

Szef Policji i granatnik? - Ja to studentom opowiadałem. I studenci moi jak ryknęli śmiechem na wykładzie… 20-latkowie tego nie rozumieli – przyznaje szef klubu Lewicy. - Rozmawiam w kuluarach z posłami PiS. Łzy przez śmiech i śmiech przez łzy. Obraz tego, że KGP strzela w gabinecie z granatnika kompromituje wszystkich pracowników. Cała policja śmieje się ze swojego szefa – opowiada Gawkowski.

- Jak ja się cieszę, że moim autorytetem nie jest Lech Wałęsa, tylko Aleksander Kwaśniewski. Jak ja się cieszę, że Aleksander Kwaśniewski zawsze popiera Lewicę i jak ja się cieszę, że Aleksander Kwaśniewski często się nie kompromituje – odpowiada polityk, pytany o polityczne sympatie Lecha Wałęsy.

RadioZET/MA