Miller: Konflikt zaszkodzi Ukrainie. Przegra. Bezpieczeństwo Polski? Nie zależy od Ukrainy

5 min. czytania
24.06.2026 07:22
Obserwuj nas na Google

Były premier Leszek Miller: Konflikt zaszkodzi Ukrainie, przegra. Bezpieczeństwo Polski? - Nie zależy od Ukrainy. Powoływanie się na Putina jest infantylne i prymitywne - uważa Gość Radia ZET.

Leszek Miller
fot. Radio ZET

Leszek Miller Gościem Radia ZET

Były szef rządu oraz były europoseł w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

- Czy konflikt z Ukrainą zaszkodzi Polsce? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Zaszkodzi Ukrainie. Polsce nie – ocenia Gość Radia ZET Leszek Miller.

Podobnego zdania jest 64 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

Zdaniem byłego premiera, to prezydent Zełenski zepsuł nasze kontakty i nie zamierza ich odbudowywać. - Ukraina dalej idzie banderowskim kursem i to wszystko źle się skończy dla Ukrainy. Ukraina przegra wojnę z Rosją i nastąpi wymiana całego kierownictwa politycznego Ukrainy – prognozuje były szef rządu. W jego ocenie, dopóki „ta ekipa” rządzi Ukrainą, to „Ukraina spoczywa w swojej ideologicznej podstawie na banderowskim nazizmie”. - Jest jeden prezydent nacjonalista i nazywa się Zełenski – uważa Gość Radia ZET.

Leszek Miller ocenia, że Karol Nawrocki bardzo dobrze zrobił, odbierając Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. - Pierwszy raz miałem satysfakcję, że polski polityk wysokiego szczebla stanął w obronie pamięci okrutnie pomordowanych, bezbronnych Polaków – zaznacza były premier.

Dopytywany o Rosję, która cieszy się z napięcia między Polską, a Ukrainą, były szef rządy odpowiada, że „ciągłe powoływanie się Kreml, na Putina jest infantylne, prymitywne i bez znaczenia”, bo „to by oznaczało, że (…) każdy polityk w Polsce nim coś powie – musi uzgadniać to z Kremlem”.

Miller: Konferencja i tak by niewiele dała

Dopytywany o nieobecność prezydenta Zełenskiego w Gdańsku, podczas konferencji dot. obudowy Ukrainy, Leszek Miller uważa, że ta konferencja „i tak niewiele by dała, a brak Zełenskiego jeszcze bardziej obniży rangę konfederacji”. - To jest chyba już 6. konferencja (…) i trzeba zadać sobie pytanie – co wynika z poprzednich? Oprócz tony papierów, które spoczywają w archiwach  - komentuje Gość Radia ZET.

Czy przez konflikt, stracą polscy biznesmeni, którzy przymierzają się do odbudowy Ukrainy? Zdaniem Leszka Millera „jakakolwiek inwestycja na skorumpowanej doszczętnie Ukrainie jest ogromnym ryzykiem dla każdej firmy”. - Wszystkie firmy, które będą chciał tam robić jakieś interesy muszą się z tym liczyć – przestrzega były szef rządu.

„Polskie bezpieczeństwo nie zależy od Ukrainy tylko od przyszłości, stabilności Paktu Północnoatlantyckiego i UE”

Zdaniem Millera, w ostatnich latach świadomość społeczeństwa ukraińskiego została „przekierowana na tory akceptacji zbrodniczego nacjonalizmu”. - Po wejściu Polski do NATO doktryna Giedroycia stała się reliktem przeszłości – idealistyczną, kosztowną i naiwną w realiach suwerennego państwa, będącego członkiem NATO. Kontynuowanie jej w czystej postaci prowadzi do jednostronnych koncesji na rzecz Ukrainy i zaniedbywania polskiego interesu narodowego – ocenia Gość Radia ZET. Leszek Miller zaznacza, że „polskie bezpieczeństwo nie zależy od Ukrainy tylko od przyszłości, stabilności Paktu Północnoatlantyckiego i UE” i dodaje, że przecież Polska od dawna graniczy z Rosją.

Leszek Miller: Piąta kolumna banderowska w Polsce. Wolę być ruską onucą, niż pampersem banderowskim

Były premier uważa, że w Polsce funkcjonuje „piąta kolumna banderowska”. - Ja wolę być ruską onucą, niż pampersem banderowskim – zaznacza Gość Radia ZET. Jego zdaniem ta piąta kolumna jest „bardzo rozbudowana i silna”. - Jak nie podoba się komuś nazwa „piąta kolumna” to „potężne lobby banderowskie” – komentuje były premier.

Miller: Janukowycz nie dostał orderu za karę. Dopóki był prezydentem – banderyzm się nie rozwijał. Teraz się wszyscy obudzili?

- Bardzo wymowne jest to, że Orderu Orła Białego nie dostał ten prezydent Ukrainy, który się przeciwstawiał banderyzmowi, który unieważnił wcześniejszą decyzję o nadaniu tytułu bohatera Ukrainy Banderze i Szuchewyczowi, który do końca walczył z falą banderyzmu. To jest ten prezydent, który nie dostał od Polaków Orła Białego – nazywa się Janukowycz – mówi były premier, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Miller przyznaje, że Janukowycz jest bliski jego sercu. Związki z Moskwą? – No i co z tego? Nie wiem czy on jest agentem, czy nie, bo od tej strony go nie badałem, ale odbyłem z nim szereg rozmów i znam jego pogląd. Dopóki był prezydentem to banderyzm się nie rozwijał i za karę nie dostał od Polaków Orderu Orła Białego – dodaje Gość Radia ZET.

Były premier zaznacza również, że „przecież wszyscy prezydenci polscy nagradzali ukraińskich prezydentów Orderami Orła Białego mimo, że ci prezydenci zajmowali się rehabilitacją UPA i zbrodniarzy nacjonalistycznych”. Zdaniem Leszka Millera, „przez wiele lat zarówno blok KO, jak i blok PiS-u prowadził bardzo podobną politykę – najważniejsza jest Ukraina, jesteśmy sługami Ukrainy”. - Te wszystkie pomniki zbrodniarzy na Ukrainie, siły zbrojne Ukrainy posługują się symbolami Wehrmachtu i SS – to było przemilczane dlatego, że nie możemy przeszkadzać Ukrainie. A teraz się wszyscy obudzili? – pyta były premier.

„Aleksander Kwaśniewski mnie skreślił”

Miller zdradza również: - Nie mam żadnego odznaczenia nadanego przez nową Polskę, mam trochę zagranicznych, ale żadnego ukraińskiego. - Miałem mieć odznaczenie za czasów prezydentury mojego szorstkiego przyjaciela, ale kiedy dostał to na biurko – Aleksander Kwaśniewski mnie skreślił. Uznał, że mi się to nie należy. Przekazali mi jego koledzy – mówi były premier.

Miller o Tusku: To nie jest premier z kosmosu. Nie może zajmować takiej pozycji

Dopytywany o wypowiedzi obecnego premiera, były szef rządu odpowiada: - Premier sytuuje się jako rozjemca, człowiek, który chciałby być i tu, i tu, człowiek niezaangażowany, a premier nie może zajmować takiej pozycji, bo to nie jest premier z kosmosu, tylko to premier polskiego rządu. Zdaniem Leszka Miller, Donald Tusk „powinien prezentować bardzo podobny pogląd, jak prezydent w tym sporze”.

„Wejście Ukrainy do UE wzmocni tendencje do Polexitu”

Leszek Miller ocenia, że wejście Ukrainy do Unii Europejskiej to temat „trudny” i „groźny” dla Polski. - To uderzenie w interesy polskiego rolnictwa. Nastąpiłoby przesunięcie funduszy unijnych, bo Ukraina byłaby największym, a jednocześnie najbiedniejszym państwem UE. Oznaczałoby to ogromną presję na budżet wspólnoty. Polska może stałaby się płatnikiem netto, w sposób przyspieszony – ocenia były premier i były europoseł. Jego zdaniem to „wzmocni tendencję do Polexitu”. - Zwłaszcza, gdyby Polacy doszli do wniosku, że tracą fundusze, przewagi konkurencyjne i nie mogą skutecznie bronić własnych interesów, a decyzji zapadają ponad jej głowami – komentuje Gość Radia ZET.

Były premier o Szpitalu Południowym: Tusk za to zapłaci. Chyba, że poprowadzi kampanię wyborczą pod hasłem „walczymy ze wszystkimi patologiami PO”

- Zakładam, że przypadek ze Szpitala Południowego nie jest wyjątkiem, a takie praktyki są w wielu miastach i wielu szpitalach – mówi Leszek Miller, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Były premier tłumaczy, że w tym przypadku „mamy do czynienia z uderzeniem w najbardziej bolące miejsce w tkance społecznej, ponieważ wszyscy sobie życzymy dobrego zdrowia”. - To, że ludzie pana premiera Tuska nie zwrócili uwagi, wydawało im się, że wszystko można, to Tusk zapłaci za to niewątpliwie. Chyba, że poprowadzi kampanię wyborczą pod hasłem „walczymy ze wszystkimi patologiami PO”. Widać, że to wszystko mu się pruje – ocenia były szef rządu, dodając: - Donald Tusk rozwiązał PO w Krakowie, może też czas na Warszawę.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET