Miłosz Motyka: Na nowy rok chcemy odejść od mrożenia cen prądu. Nie chcę dopłacać

5 min. czytania
23.10.2025 07:00
Obserwuj nas na Google

Minister energii Miłosz Motyka o niższych o 1/3 cenach prądu: - Nie jestem od realizowania obietnic prezydenta. Co z mrożeniem cen prądu? - Na nowy rok chcemy odejść - zapowiada Gość Radia ZET.

Miłosz Motyka
fot. RadioZET

Miłosz Motyka gościem Radia ZET

Ceny prądu niższe o 1/3, czyli zapowiedź wyborcza Karola Nawrockiego? - Ja nie jestem od tego, by realizować obietnice pana prezydenta tylko od tego, by gwarantować niskie ceny energii – komentuje w Radiu ZET minister energii Miłosz Motyka. Jego zdaniem obietnica prezydenta jest „trudna do zrealizowania”. - Rozumiem, że może sobie dziś zapisać wszystko w ramach projektu ustawy, np., że cena energii będzie stała i wynosiła 200 złotych – dodaje Gość Radia ZET. Polityk PSL przypomina również, że obietnica ta nie była zrealizowana przez PiS. Co więcej, nie była nawet przez Prawo i Sprawiedliwość proponowana.

Minister Motyka zapowiada: - Na nowy rok chcemy odejść od mrożenia cen prądu, bo widzimy, że sytuacja na rynkach jest na tyle ustabilizowana, że w ramach taryf na sprzedaż energii elektrycznej, ceny mogą być kształtowane na poziomie nie wyższym, niż 500 złotych za megawatogodzinę. Gość Radia ZET zwraca się do Marcina Zaborskiego: - Mrożenie cen prądu to sytuacja, w której pan i ci, którzy nas słuchają dopłacają do tego, a ja nie chcę dopłacać. - Ja chcę, żeby ceny były niskie! – podkreśla minister energii.

Dopytywany o wcześniejszy pomysł PSL, by VAT na energię elektryczną obniżyć do 8 proc., polityk ludowców komentuje: - Obiecywaliśmy to w 2023, kiedy była możliwa rekalkulacja stawki VAT na energię, z drugiej strony widzimy dziś, że ceny energii w ramach taryf, można obniżać w inny sposób. Minister przyznaje również, że obniżenie VAT „to nie jest rozwiązanie, które jest neutralne, jeśli chodzi o budżet państwa”.  - Kiedy my to pisaliśmy, było 700 złotych – mówi Miłosz Motyka.

Minister gwarantuje program osłon dla górników. „Ustawa górnicza najprawdopodobniej we wtorek na rządzie”

- Czy Polska powinna zamknąć wszystkie kopalnie węgla? – pyta Marcin Zaborski.

- Zależy, do którego roku. W umowie społecznej jest 2049 – odpowiada minister energii.

61 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że nie należy zamykać kopalni.

Dopytywany o marsz związkowców na Śląsku, Miłosz Motyka nie wie jeszcze, czy pojedzie, by się z nimi spotkać. - Mamy ustawę górniczą, która najprawdopodobniej trafi na rząd we wtorek. Będzie obejmowała osłonami pracowników węgla kamiennego i także tych, którzy są pracownikami JSW – zapowiada Gość Radia ZET. Pytany przez prowadzącego o to, czy będą dodatkowe urlopy i odprawy dla górników z JSW, minister odpowiada, że po to zgłasza tę autopoprawkę i zapewnia: - Rozmawiamy z ministrem finansów i z MAP. Minister energii precyzuje również, że potrzeba ok. 440 mln złotych, by uratować JSW. - Jeśli chodzi o restrukturyzację spółki dot. tego, jak działa zarząd, administracja, biuro obsługi i jak są podpisywane kontrakty – za to jest odpowiedzialny zarząd i tego będziemy od zarządu wymagać. Zarząd spółki musi dostosowywać sytuację makroekonomiczną do tego, jak działa spółka. Nie może dochodzić do takich sytuacji, które doprowadziły, że dziś mamy fatalną sytuację finansową JSW – mówi szef resortu energii Miłosz Motyka.

Minister energii: Polska ma szansę stać się hubem gazowym dla całego regionu. Co z drugą elektrownią? Dwie lokalizacje

- Jeśli chodzi o nie tylko to działanie USA, ale sekwencję zdarzeń, to widać, że mamy współpracę transatlantycką i to jest fakt – mówi Gość Radia ZET Miłosz Motyka, pytany w internetowej części programu o sanacje USA na rosyjskie firmy paliwowe.

Dopytywany o to, dlaczego wciąż płynie gaz z Rosji do Europy, minister energii przyznaje, że dziś to 13 proc. Kto jest niechętny do blokady rosyjskiego gazu? - Jeśli chodzi o dostarczanie nie przez tankowce to są Węgry i Słowacja. Na ostatniej radzie rozmawialiśmy. Widzimy ze strony słowackiej większe zrozumienie. Węgrzy nie chcą odejść od rosyjskiego gazu – tłumaczy minister Motyka i zaznacza, że zakaz importu z Rosji będzie obowiązywał wszystkie kraje. - Jesteśmy w stanie im pomóc. Są połączenia interkonektorowe między Węgrami, a Chorwacją, między Polską, a Słowacją i rozmawiamy o tym, żeby zmitygować ryzyko wzrostu cen, braku dostaw surowca do tych państw – proponuje Gość Radia ZET i podkreśla: - Mamy duże zainteresowanie, Polska ma szansę stać się hubem gazowym dla całego regionu.

Elektrownia atomowa w Koninie kontra elektrownia w Bełchatowie? - Lista jest bardzo krótka, bo wskazaliśmy 2 preferowane lokalizacje. W obu toczą się pogłębione prace geologiczne. Ostatnie decyzje – np. pełen pakiet kontrolny, który przejęła PGE od prywatnego inwestora pokazują, że państwo chce badać obie lokalizacje – zapewnia w Radiu ZET minister energii. - Powinniśmy wykorzystać infrastrukturę, wyprowadzenie mocy, cały system plus doświadczenie pracowników w obu lokalizacjach – dodaje Miłosz Motyka.

Polityk ocenia, że jest 50 proc. szans na powstanie drugiej elektrowni atomowej. Kto ją zbuduje? - Powinien budować ten inwestor, który zagwarantuje nam odpowiednią cenę i udział polskich firm. Zaproponowaliśmy pełne postępowanie ofertowe, wysyłając zaproszenia do analizy do: Francji, Kanady, USA i Korei Południowej – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany o ochronę infrastruktury energetycznej, minister opisuje, że „nowa ustawa dot. ochrony infrastruktury krytycznej na Bałtyku, zwiększająca uprawnienia Marynarki Wojennej w tym zakresie i lepsza ochrona kabli ze Szwecją ma miejsce”.

Sondaże PSL? - To powód do mobilizacji. To nie powód, by bagatelizować takie sygnały, ale też nie jest to powód do trwogi. Słyszymy od tym od lat. Jestem o to spokojny– komentuje polityk ludowców. - Pochodna z wielu zdarzeń, też emocji politycznej. Wewnętrzny zarzut do mnie, do tych, którzy powinni lepiej za to odpowiadać, żeby bardziej konsolidować to, co się robi, z działaniami wynikającymi z programu PSL. Może powinienem, wspólnie z kolegami, więcej w terenie przekazywać, bo dziś widzimy, że największą premię za działania ponosi największa partia koalicyjna – przyznaje Gość Radia ZET.

Obowiązkowe badania dla myśliwych? - Myśliwi to nie są ludzie, którzy są krwiożerczymi mordercami. Są w stanie przyjąć takie rozwiązanie, gdy będzie to rozwiązanie dot. również tych z bronią czarnoprochową – komentuje Miłosz Motyka.

Kaucjomaty w szkołach? - Ciekawe rozwiązanie. Wiązałoby się to z wyższymi kosztami, najpierw inwestycyjnymi, później system by się zbilansował. Ciekawe rozwiązanie. W wielu szkołach prowadzone są pilotaże – mówi minister energii.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET