`

Krzysztof Bosak: Komisja śledcza po powodzi. W rządzie bałagan, a premier robi spektakl

5 min. czytania
17.09.2024 19:48
Obserwuj nas na Google

Burmistrz Głuchołaz ocenia, że takiej powodzi nie było przez 800 lat. Wicemarszałek Sejmu uważa, że powinna powstać komisja śledcza. Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

Krzysztof Bosak i Paweł Szymkowicz u Bogdana Rymanowskiego

Oglądaj

Burmistrz Głuchołaz w Radiu ZET: Takiej powodzi nie było przez 800 lat. Odbudowa szkół i kotłowni to bardzo duży problem

- Straty są ogromne. Wiele osób pyta, czy to tak, jak w 1997 roku. To jest dużo gorzej. Jestem historykiem i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że takiej powodzi nie było przez 800 lat historii Głuchołaz – mówi Gość Radia ZET Paweł Szymkowicz.

Burmistrz Głuchołaz wylicza: - Mamy zniszczone drogi, powyrywane kostki brukowe, pozwijany asfalt, pozapadane studzienki, powyrywane płyty chodnikowe, zniszczone budynki, kotłownie w szkołach. Samorządowiec podkreśla, że to właśnie będzie największy problem. - Chcemy, żeby dzieci jak najszybciej wróciły do szkół, ale ze względów technicznych jest to niemożliwe. Odbudowa szkół i kotłowni to dla mnie bardzo duży problem – przyznaje burmistrz, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Paweł Szymkowicz od niedawna jest burmistrzem, ale już może powiedzieć, że „to były najgorsze dni”. - Najdłuższe 72 godziny od piątku, od 5:00 rano, w zasadzie do teraz – mówi Gość Radia ZET zaznaczając, że w czasie żadnej powodzi woda nie przelewała się przez rynek, a w niedzielę była tam jedna, wielka, rwąca rzeka.

Burmistrz: Czekam na ten most, sprawa jest pilna

Najpilniejsze potrzeby? - Wody brakuje, w 2 częściach miasta. (…) Najpilniejsza potrzeba to dostarczanie wszelkiej wody do części lewobrzeżnej i do sołectw – mówi burmistrz Głuchołaz.

Pytany o tymczasowy most, który zapowiada minister infrastruktury, Paweł Szymkowicz odpowiada: - Czekam na ten most, ta sprawa jest pilna. Burmistrz dodaje, że już wczoraj rozmawiał na ten temat z ministrami: Klimczakiem, Siemoniakiem i Kosiniakiem.

Krzysztof Bosak: Po powodzi powinna powstać komisja śledcza. Jest bałagan, a premier skupił się na robieniu spektaklu. Od katastrofy smoleńskiej nie widziałem takiego chaosu

- Wydaje mi się, że mamy do czynienia z dużymi zaniedbaniami. Najogólniejsze – nie mamy w Polsce czegoś takiego, jak StratCom, czyli miejsce, gdzie odbywa się strategiczna komunikacja. Walkę z dezinformacją tworzy się poprzez jeden ośrodek strategicznej komunikacji, który w imieniu państwa komunikuje się z obywatelami – mówi w Radiu ZET wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Zdaniem polityka Konfederacji, są duże zaniedbania komunikacyjne. - To materiał na jakąś komisję śledzą, która powinna powstać po tej powodzi. Mamy kilka wątków – uważa Gość Radia ZET. Jakie to wątki? Polityk jako przykład podaje niespuszczanie wody ze zbiorników i Nysa, która została zalana w wyniku braku tej decyzji, dywersja przeciwko miastom położonym poniżej. Nie za wcześnie na komisję śledczą? - Oczywiście, że teraz jest za wcześnie, ale jak woda opadnie i być może w trakcie sprzątania trzeba będzie wyjaśnić niektóre wątki – mówi Krzysztof Bosak.

Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że w tej chwili „w rządzie jest bałagan, a premier skupił się na robieniu pewnego spektaklu pod media”. - Te narady transmitowane odbieram jako rodzaj spektaklu, a nie rzeczywistego zarządzania kryzysem. Rzeczywiste zarządzanie kryzysem nie odbywa się przy włączonej kamerze – mówi Gość Radia ZET. Polityk dodaje również, że „rolą premiera jest rządzenie państwem, a nie nawoływanie, żeby nie podawać fake newsów”. - Uważam za skandaliczną sytuację z niewpuszczaniem nielubianych przez premiera dziennikarzy na konferencje – ocenia wicemarszałek Sejmu.

Jak Konfederacja pomaga powodzianom? - Nasi działacze są zaangażowani w umacnianie wałów przeciwpowodziowych, pomoc w miastach, gdzie powódź trwa, przygotowania tam, gdzie dopiero fala nadejdzie i pomoc w sprzątaniu – wylicza Krzysztof Bosak dodając, że Konfederacja organizuje wewnętrznie system informacji, gdzie i jakie są potrzeby, jeśli chodzi o pomoc. - Jest taki chaos informacyjny w tej chwili, którego nie widziałem od bardzo dawna, być może od katastrofy smoleńskiej – ocenia Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak o szeregu spraw do wyjaśnienia: Rażące i skandaliczne zaniedbanie

- Komisje śledcze są potrzebne wówczas, gdy normalne procedury zawiodły i trzeba wyjaśnić, dlaczego i gdy doszło do czegoś więcej, niż złamanie prawa, które powinna wyjaśnić prokuratura – mówi Gość Radia ZET Krzysztof Bosak, dopytywany w internetowej części programu o komisję śledczą, która powinna powstać po powodzi. Zdaniem wicemarszałka Sejmu, „prokuratura będzie musiała też wyjaśnić po powodzi, dlaczego niektóre budowle zostały wykonane w sposób wadliwy i przy pierwszym wykorzystaniu nie zadziałały prawidłowo”. - Pytanie, co się stało z zarządzaniem zbiornikami. Dlaczego gazeta Nowiny Nyskie była informowana przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, że nie ma potrzeby opróżniania zbiorników, kiedy robili to już Czesi. Dlaczego premier wydawał uspokajające komunikaty wówczas, gdy premier Czech ostrzegał, że musimy się szykować na dramatyczny weekend – wylicza polityk Konfederacji. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla, że „kiedy powódź trwała, były uspokajające komunikaty, że jesteście bezpieczni, po czym ich zalało, zarządzono ewakuację, ale nikt jej nie prowadził”. To wszystko, zdaniem Krzysztofa Bosaka, to są „rażące, skandaliczne zaniedbania”. - Do wyjaśnienia, kto odpowiada. Nie przyjmę odpowiedzi „nikt za to nie odpowiada” – podkreśla polityk.

Dopytywany przez prowadzącego o to, czy nie jest na to za wcześnie, wicemarszałek Sejmu odpowiada, że „obowiązkiem polityków opozycji jest punktowanie zaniedbań rządzących i wyciąganie z tego wniosków”. - Musimy być mądrzejsi na następne wyzwania. Nie mamy żadnej gwarancji, że za kilka lat nie będzie kolejnej, dużej powodzi – zaznacza Gość Radia ZET.

Bosak pyta: Co jest w magazynach RARS?

Krzysztof Bosak zastanawia się również, co w tej chwili robi Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. - Zajrzałem na profil RARS. Od momentu rozpoczęcia się powodzi, agencja opublikowała 1 wpis, w którym informuje o przekazanych rzeczach, ale bez żadnych liczb. Pytanie, co jest w magazynie RARS? Dlaczego słyszymy apele samorządowców o generatory prądu? – pyta polityk Konfederacji dodając, że „poprzedni rząd, który chwalił się przekazywanymi w dziesiątkach wagonów i tysiącach egzemplarzy rzeczami na Ukrainę nie informował, co zostało w magazynach RARS”. - Nowy rząd też nie poinformował – komentuje Bosak.

Pytany o premiera, który mówił o ściągnięciu szefowej KE do Wrocławia, polityk Konfederacji przyznaje: - To nie jest zły pomysł. - Mimo mojego sceptycyzmu wobec tej kobiety i unijnych instytucji. Trochę słabo, jeśli okaże się, że w tej chwili jedynym państwem, które nam pomaga, są Czesi – dodaje Bosak.

Krzysztof Bosak o dywersji w rządzie i ideologicznych sekciarzach

Wicemarszałek Sejmu uważa, że w rządzie jest „dywersja”. - Desant ludzi, sekciarzy ideologicznych wszedł do rządu i próbuje paraliżować inwestycje w infrastrukturę wodą – ocenia polityk Konfederacji. Poseł tłumaczy, że ma na myśli np. „polityków związanych z partią Zielonych, ale też z Lewicą, KO, którzy chwalą się tym, że blokują kolejne inwestycje na rzekach”. Sekciarze ideologiczni w rządzie? - Najbardziej znamiennymi, którzy są przeciwnikami „betonowania rzek”, czyli wzmacniania infrastruktury służącej zarządzaniu gospodarką wodną, to wiceminister Zielińska, pod trend podpina się też pani Hennig-Kloska czy pani Lenartowicz – wylicza Gość Radia ZET.

„Ukraińscy politycy się rozzuchwalili”

- Z Ukrainą od początku trzeba było prowadzić politykę asertywną i transakcyjną – uważa Krzysztof Bosak. Jego zdaniem „ukraińscy politycy rozzuchwalili się w traktowaniu Polski”. - Stwierdzili nie, że zachowujemy się wielkodusznie, hojnie, szlachetnie, tylko stwierdzili, że im się należy. Przepuszczam, że uważali, że jesteśmy do takiej polityki zmuszeni przez USA czy partnerów w ramach NATO – dodaje wicemarszałek Sejmu.

Kampania Mentzena? - Zaangażuję się. Formalnie kampania jeszcze nie trwa. Rozmawiamy, jak osiągnąć jak najlepszy wynik i będziemy na niego pracować  - zapowiada Krzysztof Bosak i dodaje: - Zrobimy wszystko, żeby pokazać rywalom z innych partii, że to będzie twarda rywalizacja i realna kampania wyborcza ze strony Konfederacji.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET