Hołownia: PiS i PO są jak Lidl i Biedronka. Premier? Ludzie nie lubią Tuska
Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta, marszałek Sejmu Szymon Hołownia o Karolu Nawrockim: Jest w stanie pójść nawet z tymi, którzy wspierają Putina, żeby tylko dopiec Tuskowi, PO, koalicji.
Szymon Hołownia Gościem Radia ZET
Szymon Hołownia Gościem Radia ZET
Zwrot w sprawie czipów dla Polski – USA zmieniają zdanie. Sukces wizyty Karola Nawrockiego w Białym Domu, jak mówi jego sztab? - Życie pokazuje Donaldowi Trumpowi, że robienie wojny z całym światem, a również z sojusznikami się nie opłaca. To przezabawne, że Karol Nawrocki próbuje podczepić się pod globalne procesy i mówić o tym, że to on jest człowiekiem, który wstrzymał słońce, ruszył ziemię. Przekomiczna sprawa – komentuje w Radiu ZET kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
Zdaniem marszałka Sejmu, „gdyby Karol Nawrocki mówił o tym od 2 tygodni, że o tej ważnej sprawie rozmawia z prezydentem Trumpem i dziś dostalibyśmy potwierdzenie, to wiedzielibyśmy, że to Nawrocki”. - Dziś wiemy, że to Donald Trump, pod którego nieudolnie próbują podpiąć się Bielan i Nawrocki – mówi Gość Radia ZET.
Pytany z kolei o George’a Simiona, czyli lidera rumuńskiej, nacjonalistycznej partii AUR, który popiera Karola Nawrockiego, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta ocenia, że dla Polaków nie będzie to miało żadnego znaczenia, a Nawrocki „brzytwy się chwyta”, choć – zdaniem Hołowni – to dobrze. Dlaczego? - Pokazuje, jaki jest wybór, przed którym stoimy: albo Polska będzie na zachodzie, albo będzie na wschodzie, z ludźmi takimi, jak Nawrocki, Simion czy Orban – mówi Szymon Hołownia. – Karol Nawrocki jest tak zapiekły w polaryzacyjnym wyścigu, że on jest w stanie nawet pójść z tymi, którzy dzisiaj wspierają Putina, jak Orban, żeby tylko dopiec Tuskowi, Platformie, tej koalicji. Ja proponuję zupełnie inną pozycję – mówi Gość Radia ZET.
Marszałek Sejmu o polskich żołnierzach: To tutaj decyzje będą podejmowane, a nie w Waszyngtonie
Pytany o dyskusję, która na nowo rozgrzała polską scenę polityczną, czyli wysyłanie polskich wojsk na Ukrainę, Szymon Hołownia podkreśla, że „to tutaj decyzje będą podejmowane, a nie w Waszyngtonie”. - USA są naszym partnerem, słuchamy ich głosu bardzo poważnie, natomiast wojska polskie nie będą przemieszczane na Ukrainę. My mamy do ochrony naszą granicę z Rosją i Białorusią. Mamy potężne zadania logistyczne, ponieważ obsługujemy 90 proc. ruchu pomocowego, który idzie na Ukrainę – wylicza marszałek Sejmu jednoznacznie dodając, że „polscy żołnierze nie znajdą się na Ukrainie”. - Jeśli wysyłasz wojsko, to nie wysyłasz cywila. Wysyłasz wojsko. Wojsko musi wiedzieć, kiedy może strzelać, kiedy kto udzielili mu wsparcia, jeśli nastąpi ostrzał z drugiej strony. My nie będziemy w tym uczestniczyć. Nie wyślemy wojsk na Ukrainę – mówi Hołownia.
Wyjście z koalicji? „To stanowisko Polski 2050. Nie ma większości bez Polski 2050”
- Czy ostra kampania prezydencka doprowadzi do rozpadu koalicji rządzącej? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – uważa Szymon Hołownia.
Podobnego zdania jest 66 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Dopytywany przez prowadzącego o to, czy ewentualne wyjście z koalicji to decyzja całej Trzeciej Drogi, polityk odpowiada, że Polski 2050 i podkreśla: - Ale nie ma większości bez Polski 2050, mamy 32 posłów. Do wyjścia z koalicji ma dojść wtedy, gdy nie będzie przyjęta ustawa o asystencji osobistej. Kto torpeduje prace nad ustawą? - To nie jest kwestia torpedowania. Myślę, że to kwestia opóźniania pewnych procesów czy nieprzykładania właściwej wagi. Dziś rano minister Krasoń raportował, że proces ruszył. Zastrzeżeń Ministerstwa Finansów jest coraz mniej – mówi marszałek Sejmu. Polityk źle ocenia ustalanie priorytetów przez Ministerstwo Finansów. - Ustawa o asystencji osobistej powinna być jednym z naszych priorytetów – zaznacza Gość Radia ZET.
Hołownia o Trzaskowskim: Niewiele oczekując nigdy się nie zawiodłem
- Zandberg ma rację – naszą koalicję zżera koryciarstwo? – pyta Rymanowski.
- Zandberg nie ma racji wychodząc z koalicji i przyjmując pozycję recenzenta. Odkolesiowanie SSP wciąż jest przed nami – odpowiada Hołownia.
- Zawiodłem się na Rafale Trzaskowskim? – pyta prowadzący.
- Nie. Niewiele oczekując nigdy się nie zawiodłem – komentuje polityk koalicji rządzącej.
- Powinien wrócić handel we wszystkie niedziele? – pyta gospodarz programu.
- Nie we wszystkie, ale w 2 w miesiącu tak – mówi Gość Radia ZET.
Kontrola NIK dot. przepływów finansowych państwo-Kościół? Marszałek sugeruje, że premier mógł chcieć kupić poparcie Kościoła
Kontrola NIK dot. przepływów finansów państwo-Kościół – dokument trafił do Sejmu. Co się w nim znajduje? - Widziałem niektóre wnioski raportu. To potężna praca, żeby wreszcie kwestia rozdziału Kościoła od państwa oparła się o jakieś dokumenty, a nie o wznoszone hasła – komentuje Gość Radia ZET Szymon Hołownia. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o wnioski z raportu, marszałek Sejmu przyznaje: - Jestem zaskoczony skalą pieniędzy, która płynęła do Kościoła Katolickiego i związków wyznaniowych, ale też skalą nadużyć, które wskazuje raport NIK. Kandydat na prezydenta dodaje, że „jest sporo o nadużyciach, szczególnie dotyczących wydawania środków w 2023 roku z rezerwy celowej premiera, na wspieranie okoliczności religijnych, które mogłyby być związane z próbą kupienia poparcia Kościoła przed wyborami 2023 roku”.
Marszałek Sejmu: Jeśli będzie prezydent z PO, premier z PO, pewnie wymienią też marszałka na tego z PO. Ludzie nie lubią Tuska
- PiS i PO są jak Lidl i Biedronka, ale każdy wie, że najlepsze truskawki są na bazarze u sprzedawcy, do którego chodzisz, znasz i który naprawdę się o ciebie troszczy, a nie o interes swojej sieci – mówi kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Szymona Hołowni „kontynuowanie duopolu PO-PiS to droga do tego, żebyśmy się osłabiali, wykrwawiali, a nie, żebyśmy się budowali i rozwiązywali problemy”.
Wygrana Rafała Trzaskowskiego? Polityk odpowiada, że samowładza jednej partii to zawsze zły scenariusz dla Polski. - Jeśli będzie prezydent z PO, premier z PO, pewnie wymienią też marszałka - i wcale nie jestem pewien, czy na tego z Lewicy – na tego z PO. Jak się idzie za ciosem, to się czasami w polityce idzie za ciosem – uważa marszałek Sejmu dodając, że doświadczył już w kampanii, jak silna jest polaryzacja w Polce i „jak ludzie naprawdę nie lubią Tuska, jak alergicznie na niego reagują”. W jego ocenie „polaryzacyjne wahadło uderzy nas w głowę”.
Hołownia: Będzie to samo, co z Dudą tylko na sterydach
A co, jeśli wygra Karol Nawrocki? - Nie zakładam takiego scenariusza, ale jeśli wygra, to będzie to samo, co z Dudą tylko na sterydach – komentuje kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta. Polityk dodaje: - Trzeba będzie żyć i robić dalej dobre rzeczy. - Ja mam akurat tę skłonność, że mimo, że z całych sił próbuję rozbetonować chory duopol PiS i PO, to ja dobrych ludzi widzę i w PO, i w PiS. Też są już tym zmęczeni – mówi Szymon Hołownia.
Głosowanie na Trzaskowskiego? „Trzeba będzie zacisnąć zęby”
Pytany o II turę, jeśli sam się w niej nie znajdzie, kandydat Trzeciej drogi odpowiada, że jeśli znajdą się w niej Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki, to „trzeba będzie zacisnąć zęby i nie zagłosować na Nawrockiego, tylko na Trzaskowskiego”.
Który kandydat jest wożony w cukrowej karecie?
- Ja byłem jedynym przedstawicielem koalicji w tej kampanii, który nie w cukrowej karecie był przewożony z jednego spotkania na drugie, a później ma zostać dowieziony do pałacu, tylko konfrontował się z ludźmi – ocenia kandydat na prezydenta. - Czasami myślę, jak oglądam to, co dzieje się w kampanii, że niektórzy tego Rafała chcą, byle tylko się gdzieś nie dotknął, nie spotkał, byle tylko go otoczyć działaczami i dowieźć do tego pałacu – tak z kolei Hołownia ocenia kandydata KO.
- PSL wspiera mnie w kampanii. Jestem za to bardzo wdzięczny. Finansowo też? Tak. Proszę nie szukać dziury w całym – mówi kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta i zwraca się do prowadzącego: - Zna pan pewnie wielu polityków, którzy jak tylko słychać coś o pieniądzach, to się cali podniecają jak młody rolnik pod orywką. - Ja do nich nie należę. Mi zależy, żeby zrobić robotę – komentuje.
Zakaz smartfonów w podstawówkach? - Szybko. Przedstawię projekt ustawy niezależnie od wszystkiego. Dobrze go skonsultujemy. Liczę na współpracę z MEN – mówi Szymon Hołownia.
W Ministerstwie Klimatu jednak nie ma znaku Polski Walczącej? - Nie skłamałem. Oczywiście, że wisi. Są w Radomiu, w izbie pamięci, w tamtejszej Regionalnej Dyrekcji LP. Wisiały w niedostępnej dla interesantów części MKiŚ. Pamiętam poprzednią inbę o znaki Polski Walczącej, która miała miejsce w związku z budynkiem Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Okazało się, że zostały zdjęte na remont i wróciły na swoje miejsce. Znak jest. Bardzo prosiłbym posła Sachajkę i Kowalskiego, żeby się pohamowali. Interwencja poselska nie polega na robienia burdy – mówi Gość Radia ZET.
Pierwsza podróż prezydenta Hołowni? - Odwiedzę Wilno i inne stolice bałtyckie i nordyckie, bo to jest kierunek, który buduję konsekwentnie od 1,5 roku jako marszałek. Pierwsza wizyta na pewno w państwach bałtyckich – zapowiada kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET