Spotkanie Bielan - Hołownia. Bocheński: To była rozmowa o Polsce, a nie o rządzie technicznym
- Jak bym się nie koncentrował na porze, na tym czy to było na pierwszym czy drugim piętrze, zwłaszcza gdy politycy są krytykowani za to, że budują podziały, a nie rozmawiają o ważnych dla polski sprawach - powiedział Tobiasz Bocheński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący tej partii "Gościu Radia ZET".
Wskazał, że “tego dotyczyła ta rozmowa, to była rozmowa o Polsce, a nie o rządzie technicznym”. - Nocna zmiana u Bielana to za dużo powiedziane - podsumował spotkanie, którego szczegóły ujawniło Radio ZET. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia z Polski 2050 miał się spotkać z europosłem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Bielanem w jego prywatnym mieszkaniu.
- Nic nie wiem, by na spotkaniu Bielana z Hołownią pojawił się pomysł zmiany premiera na Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wiem natomiast, że to trudny czas dla Tuska, bo wszyscy komentatorzy rozważają, jak sprawić, by Tusk przestał być premierem - zdradził.
Dodał, że “nawet w samej Koalicji Obywatelskiej są głosy o manewrach, że może premierem Sikorski, że Tusk prowadzi rząd oraz większość parlamentarną w przepaść. To chyba nie jest łatwy czas dla premiera”.
- To nie było żadne kuszenie, to była zwykła rozmowa dżentelmeńska rozmowa dwóch panów o różnych poglądach, z różnych partii, których wiele dzieli, ale łączy chęć rozwoju Polski - mówił. - Nic mi nie wiadomo by przedtem były inne takie spotkania - zaznaczył.
Jego zdaniem “to jest rząd niekompetentnych osób, każdy jego dzień funkcjonowania jest szkodliwy". Przypomniał, że “nasza wyłożona partiom politycznym oferta rządu technicznego jest cały czas aktualna”.
- Trzeba pytać marszałka Kamińskiego i PSL, czemu też tam był, ale dodawało to charakteru szerszej formuły tego spotkania - przyznał.
Rząd PiS i Polski 2050? Bocheński w Radiu ZET: Rozmowy o koalicji z PiS są mocno hipotetyczne
- Jeśliby zapytać wyborców PSL i Polski 2050 oraz mojej partii, to odpowiedzi byłby bardziej niuansowanie na temat tego, czy życzą sobie takiego rozwiązania - tak Tobiasz Bocheński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący tej partii "Gościu Radia ZET" skomentował sugestię koalicji Polski 2050, PSL oraz Prawa i Sprawiedliwości.
W internetowej sondzie Radia ZET, słuchacze szansę na powołanie takiej koalicji oszacowali na 51 proc. przeciwnego zdania było 49 proc.
Bocheński mówił, że owa koalicja jako “techniczna, by odsunąć rząd, jest możliwa. Ale czy realistyczna, w obecnych warunkach chyba nie”.
- To co nas łączy i połączyły w rząd techniczny, to sytuacja, kiedy PSL i Polska zgodziłby się, że rząd Tuska jest do wymiany - oceniał europoseł PiS.
Wskazał, że “politycy Polski 2050 komunikują bardzo ostro, że nie chcą wychodzić z tej koalicji, co nas martwi oczywiście, bo to sytuacja zła dla Polski”. - Takie rozmowy o ich koalicji z PiS są mocno hipotetyczne - ocenił.
Przyznał za to, że bliżej jest PiS do Konfederacji. - Ja sobie wyobrażam współrządzenie z Konfederacją, ta partia się zmieniła w ostatnich latach ma interesujące przywództwo i program - mówił Bocheński.
Dodał, że “od tego są koalicje, by się docierać”. - Naszym celem są jednak samodzielne rządy - zaznaczał.
Bocheński w Radiu ZET: Nie chcemy, żeby polskie miasta wyglądały tak, jak Malmo, jak Goteborg
- My byśmy bardzo chcieli, żeby polski rząd bronił polskiego bezpieczeństwa, żeby postępował pryncypialnie, żeby stosował się do reguł, jakie działają między państwami i na zasadzie wzajemności - powiedział Tobiasz Bocheński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący tej partii "Gościu Radia ZET".
- My mieliśmy zamiar, od kiedy tylko polscy obywatele pojawili się na granicy po to, żeby jej chronić, bo widzieli marazm i brak działania rządu Donalda Tuska, od pierwszych chwil mieliśmy intencje, żeby tam pojechać i pojechaliśmy - mówił o niedawnej wizycie polityków PiS oraz prezesa Jarosława Kaczyńskiego na niemieckiej granicy.
Dodał, że “my byśmy bardzo chcieli, żeby polski rząd bronił polskiego bezpieczeństwa, żeby postępował pryncypialnie, żeby stosował się do reguł, jakie działają między państwami i na zasadzie wzajemności”. - Jeżeli Niemcy wprowadzają jednostronnie kontrole, które są niezgodne z prawem europejskim i przerzucają nam osoby nieznanego pochodzenia, to polski rząd powinien działać jak rząd Luksemburga albo rząd austriacki i powiedzieć, że nie będzie takich osób przyjmował i również wprowadzić kontrole w pewnym zakresie - podkreślał Bocheński.
- Polski rząd robi to po czasie i nie robi takich deklaracji, jakie powinien czynić. I dlatego wszystkich to martwi, a ja naprawdę bym nie chciał się martwić i kłócić z rządem o nielegalnych imigrantów, bo chciałbym, żeby była tu do tego absolutna zgoda, to brak nielegalnych imigrantów gwarantuje Polsce bezpieczeństwo - mówił.
Podkreślał, że “chciałbym, żebyśmy rozmawiali o innych sprawach, jak podatki, jak wizja państwa, jak sprawy bardziej szczegółowe”. - No, ale jednak z tym rządem Donalda Tuska trzeba walczyć o sprawy fundamentalne - ocenił,
- My nie chcemy, żeby Warszawa czy polskie miasta wyglądały tak, jak Malmo, jak Goteborg, gdzie są no-go zone w Szwecji, tak jak niektóre miasta niemieckie, jak wiele miast we Francji czy Bruksela chociażby. Chcemy zagwarantować Polakom bezpieczeństwo - zaznaczał Bocheński.
PiS i wniosek o zorganizowanie referendum w tej sprawie? - Jesteśmy na finiszu zbierania podpisów i zachęcam wszystkich, którzy by chcieli się podpisać do odwiedzania biur poselskich posłów Prawa i Sprawiedliwości - przekazał.
- Zebraliśmy już blisko pół miliona podpisów. Zamierzamy jeszcze ich więcej zebrać, żeby pokazać, jak duża jest determinacja społeczna w tej sprawie i wtedy złożymy. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji co do dnia. To jest kwestia negocjacji - wskazał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET