Ostrzeżenia przed "pożarami zombie". Naukowcy: dramatyczna prognoza

28.05.2020 15:02
pożar zombie

Pożary zombie zostały zaobserwowane w kilku miejscach na Arktyce. Naukowcy alarmują, że przy sprzyjających warunkach ogień może się obudzić i rozprzestrzenić na ogromną skalę. Uśpione pożary skoncentrowane są głównie w tych miejscach, które spłonęły w ubiegłym roku. Podobne zjawiska odnotowano także w innych miejscach.

Pożar zombie, zwany także "uśpionym", to ogień, który pali się pod ziemią, a po upływie pewnego czasu i sprzyjających warunkach zapala się także na powierzchni. Wspomniane pożary zaobserwowane w regionie Arktyki to pokłosie ubiegłorocznych pożarów na Syberii i Alasce.

Naukowcy alarmują, że tegoroczna sucha i ciepła wiosna może przyczynić się do "przebudzenia" ognia i rozprzestrzenienia ze znacznie większą siłą niż dotychczas. – Prowadzimy satelitarne obserwacje aktywnych pożarów, które wskazują, że pożary zombie mogą zostać ponownie uaktywnione – przekonuje Mark Parrington z Europejskiej Agencji Monitorowania Atmosfery Copernicus.

Pożary zombie na Arktyce. Ryzyko rozprzestrzenienia się ognia rośnie

Wiadomo, że pożary zombie skoncentrowane są w tych miejscach, które spłonęły w ubiegłorocznych rekordowych pożarach. Czerwiec 2019 roku był najgorętszy w 150-letniej historii. Pożary, które trawiły wówczas Syberię i Alaskę, mogły uwolnić do atmosfery nawet 50 mln ton dwutlenku węgla. To tyle, ile roczna emisja CO2 Szwecji.

Zobacz także

– Możemy zobaczyć łączny efekt zeszłorocznego sezonu pożarów w Arktyce, który wpłynie na nadchodzący sezon i może ponownie doprowadzić do długotrwałych pożarów na dużą skalę w tym samym regionie – ocenia Mark Parrington.

Ogień, który pali się pod ziemią, może iskrzyć nawet całymi latami, a przy sprzyjających warunkach "uwolnić się" i wyjść na powierzchnię.

Od 2005 roku zidentyfikowano na terenie Alaski 39 pożarów zombie. Aż 7 z nich było widoczne z kosmosu.

Zobacz także

RadioZET.pl/ Focus/ Phys.org