`

Bunkry w Mamerkach odsłoniły skarby. To tu szukali Bursztynowej Komnaty

2 min. czytania
18.06.2024 16:03
Obserwuj nas na Google

Kompleks bunkrów w Mamerkach w warmińsko-mazurskim od lat jest jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych tamtego rejonu. To tam miały znajdować się elementy legendarnej Bursztynowej Komnaty. Poszukiwacze wciąż na nią nie natrafili, ale zamiast tego udało im się odnaleźć inne wyjątkowe artefakty. To elementy wyposażenia kuchni i stalowych pieców, pozostawione tu przez niemieckich żołnierzy.

Mamerki Bunkry
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Niesamowite znalezisko w bunkrach w Mamerkach

Mamerki to niewielka osada leśna nieopodal Węgorzewa, w której znajduje się kompleks bunkrów dawnej Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH). O miejscowości, jak i o bunkrach stało się głośno w 2016 roku, kiedy dzierżawca terenu — Bartłomiej Plebańczyk — prowadzący tam muzeum, ogłosił, że mogą się tam znajdować fragmenty Bursztynowej Komnaty. Tamte sensacyjne informacje wywołały duże zainteresowanie tym wyjątkowym terenem. Teraz regularnie odbywają się tam poszukiwania różnych "skarbów". Jednej z ekip poszukiwawczych udało się ostatnio natrafić na ciekawe znalezisko.

Redakcja poleca

Jak poinformował Bartlomiej Plebańczyk, ekipa, wyposażona w wykrywacze metalu odnalazła "składowisko wyposażenia wojskowego". Przedmioty zakopane były na głębokości ok. jednego metra. "To, co udało się na razie rozpoznać, to wyposażenie kuchni i różnego rodzaju wojskowe piece stalowe" — poinformował w komunikacie przekazanym PAP.

To nie koniec poszukiwań w Mamerkach

To, co wydaje się być niezwykle istotne w związku z niedawnym znaleziskiem, to fakt, iż może to być dopiero początek odkryć w tym konkretnym miejscu.  "W ziemi znaleziono także blaszane płyty, które mogą maskować dostęp do innego wyposażenia zgromadzonego pod ziemią" — przekazał PAP właściciel muzeum. "Są duże szanse, że pod pierwszą warstwą zidentyfikowanych przedmiotów znajdują się następne" — wyjaśnił.

Kompleks bunkrów w Mamerkach powstawał w latach 1940-44. Choć miejsce to nie jest tak popularne, jak kwatera główna Adolfa Hitlera w Gierłoży, zwana "Wilczym Szańcem", to jednak jest równie imponująca, a do tego znacznie lepiej zachowana. W lesie znajduje się żelbetowych schronów ze ścianami o grubości ponad 7 m oraz ponad 250 innych obiektów. Znajdowały się tam baraki mieszkalne, wartownie i stanowiska obrony przeciwlotniczej, a nawet kasyna, kino, szpital, sauna i poczta. Z tego wszystkiego korzystało 40 niemieckich generałów oraz około 1,5 tysiąca żołnierzy.

Źródło: Radio ZET/PAP/interia.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET