- Badania PRO-TEST wykazały obecność 11 pestycydów w badanych truskawkach.
- Truskawki od rolnika i z marketu zawierały różne toksyczne związki chemiczne.
- Ceny truskawek w tym roku podobne do zeszłorocznych, mimo różnic w źródłach.
Truskawki nie zawsze są bezpieczne. Wyniki badań pestycydów
Badania potwierdzają, że niezależnie od źródła, truskawki — zarówno te pochodzące od rolnika, jak i z marketu — zawierają pozostałości szkodliwych pestycydów. Dlatego konieczne jest ich mycie przed spożyciem, by ograniczyć ryzyko związane z konsumpcją chemikaliów.
Jak wygląda sytuacja na rynku?
W ubiegłym roku 90% Polaków sięgało po truskawki, a cena owoców oscylowała wokół 17–20 zł za kilogram na lokalnych targowiskach w różnych regionach Polski. W tym roku ceny są podobne, choć w markecie można zapłacić nawet ponad 22 zł. Za równie dużą kwotę można kupić owoce od rolnika, który sprzedaje je bezpośrednio z samochodu — prawdopodobnie zawierające mniej pestycydów.
Czy na pewno? Wyniki badań PRO-TEST
Niezależna organizacja PRO-TEST przeprowadziła szczegółowe badania truskawek kupowanych na bazarze oraz od sprzedawców z samochodów na terenie Warszawy. Wyniki są alarmujące: truskawki z bazaru zawierały aż sześć różnych toksycznych substancji, a od rolników — pięć. Natomiast w próbkach z marketów, z Biedronki i Lidla, odnotowano obecność odpowiednio siedmiu i trzech szkodliwych związków. Łącznie laboratoranci wykryli aż 11 różnych pestycydów w badanych owocach, mimo że ich ilości nie przekraczały unijnych norm.
Wpływ pestycydów na zdrowie
PRO-TEST zauważa, że choć zawartość pestycydów w truskawkach nie przekracza dopuszczalnych norm unijnych, to kwestia ich długotrwałego wpływu na zdrowie pozostaje niekontrolowana. Wielość chemikaliów, które jednorazowo mieszczą się w normach, ma potencjał do wywoływania efektów szkodliwego koktajlu w organizmie. Toksyczność pestycydów może się jeszcze zwiększyć, jeśli będą reagować ze sobą w układzie pokarmowym.
Quiz: Quiz. Owoce w ogrodzie i sadzie. Test wiedzy o uprawie
Kupując truskawki, warto pamiętać o dokładnym myciu ich przed spożyciem, niezależnie od tego, czy pochodzą od rolnika, czy z marketu. Choć obecne badania nie wykazują przekroczeń norm, to skład chemiczny owoców wciąż budzi obawy, ponieważ ich mieszanie może potencjalnie działać jeszcze bardziej szkodliwie. Zdrowie konsumentów powinno być priorytetem, a nauka i regulacje muszą iść w kierunku ograniczania ekspozycji na pestycydy na każdym etapie produkcji i sprzedawania owoców.
Źródło: Radio ZET/pomorska.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET