Mysz dwóch ojców weszła w dorosłość. Co dalej?

2 min. czytania
30.01.2025 11:03
Obserwuj nas na Google

Chińscy naukowcy wyhodowali mysz z wyłącznie męskich komórek rozrodczych. Zwierzę właśnie osiągnęło dorosłość. We wcześniejszych eksperymentach takie potomstwo umierało w młodym wieku.

Mysz dwóch ojców
fot. Shutterstock
  • Chińscy naukowcy wyhodowali mysz z męskich komórek rozrodczych
  • Zwierzę właśnie osiągnęło dorosłość
  • To pierwszy szczęśliwy finał tego eksperymentu

Mysz dwóch ojców

Naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Sun Yat-sena w Kantonie wyhodowali mysz z wyłącznie męskich komórek rozrodczych. Już wcześniej podejmowano takie próby, ale zarodki rozwijały się tylko do pewnego momentu. Teraz udało się doprowadzić zwierzę do dorosłości, dzięki modyfikacji genów związanych z tzw. imprintingiem, które na różne sposoby regulują ekspresję innych genów – pisze PAP.

„Unikalne cechy tych genów sprawiają, że stanowią one fundamentalną barierę dla jednopłciowej reprodukcji u ssaków. Nawet w przypadku sztucznej konstrukcji zarodków pochodzących od dwóch matek lub ojców nie rozwijają się one prawidłowo i zatrzymują swój rozwój na pewnym etapie, właśnie z powodu działania tych genów” – tłumaczy Qi Zhou, współautor dokonania.

Naukowcy zmodyfikowali 20 różnych genów. Okazało się, że modyfikacje te, umożliwiają nie tylko uzyskanie potomstwa dwóch ojców, ale także prowadzą do powstania bardziej stabilnych komórek macierzystych. „Praca ta pomoże pokonać wiele ograniczeń w badaniach nad komórkami macierzystymi i medycyną regeneracyjną” – przekonuje kierujący pracami Wei Li z Chińskiej Akademii Nauk.

Jednak do medycyny, która mogłaby się przysłużyć ludziom, daleka droga. Najpierw trzeba udoskonalić metody na myszach, potem ewentualnie na małpach, a i tak nie wiadomo co dalej, bo Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (International Society for Stem Cell Research) zabrania tego typu badań na zarodkach ludzkich.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET