Niezwykły ptak powrócił. 18 lat temu gatunek uznano za wymarły
W położonym w Azji Środkowej Kirgistanie odrodziła się populacja Strepeta, ptaka z rodziny dopi – obecnie ptaków jest już ok. 2 tys. – poinformował portal ornitologiczny birdguides.com. Ornitolodzy przecierają oczy.
- Populacja strepeta, ptaka z rodziny dropi, odradza się w Kirgistanie dzięki sprzyjającym warunkom środowiskowym.
- Mimo to, ptak uznawany za wskaźnik jakości środowiska stepowego, wciąż jest zagrożony intensywnymi zmianami w rolnictwie i kłusownictwem.
- W Polsce strepet nie jest już spotykany od początku XX wieku.
Strepet powrócił do życia. Czy inne gatunki ptaków też mogą się odrodzić?
Strepet to ptak z rodziny dropi, który może osiągać 50 cm i wagę 950 g. Gniazduje na ziemi. Na terenie obecnego Kirgistanu spadek jego populacji rozpoczął się jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. Przyspieszenie spadku liczebności nastąpiło w latach 50. XX wieku, głównie wskutek intensyfikacji rolnictwa i utraty siedlisk. W 2006 r. gatunek został oficjalnie wpisany do Czerwonej Księgi Kirgistanu jako wymarły.
Pierwsze oznaki odradzania się populacji odnotowano w 2009 r., kiedy w Kotlinie Tałaskiej odkryto cztery gniazda. W latach 2021-2024, przy wsparciu Towarzystwa Ornitologicznego Bliskiego Wschodu (Ornithological Society of the Middle East, OSME), monitorowano aktywność lęgową gatunku, korzystając z punktów nasłuchowych rozmieszczonych w znanych i potencjalnych siedliskach.
Ostatnie badania wykazały istnienie populacji lęgowej w Kotlinie Czujskiej – głównie w okolicach wioski Milianfan na pograniczu Kirgistanu i Kazachstanu, licznie zamieszkałej przez Dunganów, czyli mniejszość etniczną pochodzenia chińskiego, a także w Kotlinie Tałaskiej. Według optymistycznych szacunków osobników może być nawet 2150, wg pesymistycznych – ok. 1220.
Chociaż odrodzenie strepeta to dobry znak, pokazujący, że ekosystem wciąż ma potencjał samoregeneracji, w przypadku innych wymarłych gatunków byłoby trudniej. Streptety miały doskonałe warunki: w Kirgistanie wciąż istnieją rozległe stepy i pola uprawne o tradycyjnym charakterze (niezbyt intensywne, bez pestycydów). Ekologowie nazywają strepeta „wskaźnikiem jakości środowiska stepowego” – tam, gdzie on żyje, zachowały się jeszcze naturalne mozaikowe siedliska i umiarkowane rolnictwo.
Gatunek wciąż jest zagrożony
Jak czytamy na portalu birdguides.com – gatunek wciąż jest zagrożony, głównie z powodu intensywnych zmian w rolnictwie, takich jak scalanie gruntów, stosowanie pestycydów oraz przekształcanie stepów w nawadniane pola. Strepet pada też ofiarą kłusowników.
Choć strepet występuje także na Półwyspie Iberyjskim, w Maroku, Francji, na Półwyspie Apenińskim, Ukrainie, w południowej Rosji, Kazachstanie i w północno-zachodnich Chinach, (zimuje w basenie Morza Śródziemnego, Azji Mniejszej i na Kaukazie oraz w Azji Południowej), a jego liczebność globalną szacuje się na 97-265 tys. osobników, to wg IUCN uznawany jest za gatunek bliski zagrożenia, gdyż jego populacja światowa spada.
W Polsce, jak i w pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, strepet gniazdował sporadycznie do początku XX w. Po roku 1950 widziany był w Polsce zaledwie dwukrotnie.
Źródło: Radio ZET/www.birdguides.com/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET