Tajemnicza choroba u psów. Uwaga na podejrzane zabawki
"Syndrom wilkołaka" to niebezpieczna choroba neurologiczna występująca u psów, której przypadki odnotowano w Europie. Charakteryzuje się m.in. niekontrolowanym wyciem i szczekaniem, napadami paniki, a także atakami epilepsji. Czym jest ta nowa choroba i co jest jej przyczyną? Specjaliści zwracają uwagę na produkt, który dostępny jest także w Polsce.
- Nowa choroba psów w Europie
- Ze względu na charakterystyczne objawy schorzenie nazwano "syndromem wilkołaka"
- Choroba objawia się m.in. niekontrolowanym wyciem i szczekaniem
Czym jest syndrom wilkołaka? Objawy choroby
Syndrom wilkołaka to schorzenie neurologiczne, które występuje u psów. Objawia się charakterystycznymi zmianami w zachowaniu zwierzęcia, m.in. niekontrolowanym wyciem, szczekaniem i atakami paniki. Pies zachowuje się agresywnie, jest pobudzony, może być zdezorientowany i przejawiać zachowania niepożądane, takie jak gryzienie obuwia czy mebli, choć wcześniej tego nie robił.
Występować mogą także objawy o podłożu fizjologicznym, jak wymioty i biegunka. W niektórych przypadkach pies zapada w letarg lub pojawiają się napady padaczkowe. Niestety choroba może również kończyć się śmiercią zwierzęcia.
Objawy syndromu wilkołaka pojawiają się dość nagle i ich nasilenie następuje w krótkim czasie. Jeżeli zauważymy u zwierzęcia nietypowe zachowanie, warto reagować, a nie je bagatelizować.
Jakie są przyczyny syndromu wilkołaka
Ponieważ choroba jest nowa, przyczyny syndromu wilkołaka jeszcze nie zostały ustalone. Wcześniej eksperci podejrzewali, że zachorowania mają związek z popularną zabawką: gryzakiem z przetworzonej skóry, przypominającym kształtem kości. Gryzaki te produkowane są w Chinach i eksportowane do Niemiec. Stamtąd też trafiały do reszty krajów europejskich, w tym także do Polski, na Dolny Śląsk.
Jak przekazał portal dlahandlu.pl, chodzić ma o produkty marek Barkoo oraz Chrisco. Te pierwsze dostępne były m.in. w ofercie popularnej sieci Zooplus, która wycofała podejrzane zabawki. Polskie służby wskazują, że przyczyną choroby może być chlorowana tyrozyna, użyta w procesie produkcji ww. zabawek.
Jak poinformował wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak, produkty zostały już wycofane ze sprzedaży we wszystkich krajach, a ich bezpieczeństwo poddano badaniom laboratoryjnym. Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii zaapelował do weterynarzy w regionie, by monitorowali przypadki objawów neurologicznych u psów. Również właściciele czworonogów powinni zachować szczególną ostrożność. Co ważne, problem dotyczy nie tylko zdrowia psów, ale również ich właścicieli — zwłaszcza dzieci.
Wcześniej o powodowanie choroby podejrzewane były wołowe kości. Przypadki syndromu wilkołaka odnotowano już w Finlandii, Niemczech, Holandii i Francji. W Polsce jak dotąd przypadków choroby nie było.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/Infowet.pl/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET