Tajemnicze odkrycie w Bałtyku. Ten przedmiot nie powinien się tam znajdować
Nurkowie z Trójmiasta przebadali wraki na dnie Bałtyku. Znaleźli ceramikę, butelki i pewien przedmiot, który nie kojarzy się z morzem. Skąd się tam wziął?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co znaleźli nurkowie na dnie Bałtyku.
- Jaki przedmiot nie pasował do pozostałych.
- Czego jeszcze szukają polscy nurkowie.
Wraki w Bałtyku
Grupa nurków „Baltictech” zeszła pod wodę, żeby przebadać 8 wraków na torze podejściowym do portu w Gdyni i Gdańsku. Wraki figurowały na mapie jako pozycje nieznane. „Pozycje, na które najbardziej liczyliśmy, okazały się mało interesujące. W zapiskach historycznych figurowały np. jako pozostałości Uboota; w rzeczywistości nurkowaliśmy na resztkach metalowych konstrukcji lub na starych roztrałowanych parowcach” – przekazał PAP szef nurków Tomasz Stachura.
Ciekawsze okazały się dwa wraki leżące się zaledwie 5 km od Helu. „W odległości zaledwie 2 km od siebie znaleźliśmy dwa dobrze zachowane drewniane wraki. Na obu widoczna jest ceramika i butelki. Nasz zaprzyjaźniony archeolog ocenił to tak: kamionka siwa zdobiona plastycznie i barwnikiem kobaltowym z motywem szachownicy. Miejsce produkcji: Westerwald (Nadrenia), czas produkcji: druga ćwierć XVIII w. (czyli tak mniej więcej pomiędzy 1725 a 1740 r.)” – podał Stachura. Drugi wrak pochodzi prawdopodobnie z końca XVIII w.
Ale to nie ceramika stanowi największą zagadkę.
Koło samolotu w Bałtyku
„Na jednej pozycji, wśród resztek wraku, natrafiliśmy na dobrze zachowane koło od samolotu” – poinformowali nurkowie. „Tej zagadki pewnie nigdy nie rozwiążemy” – zaznaczyli badacze.
Ekipa nurków z Trójmiasta „Baltictech” ma na swoim koncie m.in. odnalezienie na dnie Bałtyku wraku zatopionego w kwietniu 1945 r. parowca „Karlsruhe”. Statek zatonął, przewożąc ewakuowanych z Prus Wschodnich Niemców.
Nurkowie od lat prowadzą też ekspedycję „Santi Odnaleźć Orła”, której celem jest odnalezienie wraku ORP Orzeł. Statek z niewyjaśnionych przyczyn zaginął wraz z całą załogą podczas patrolu na Morzu Północnym na przełomie maja i czerwca 1940 roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET