Zbadano ekspresje mimiczne koni. „Zaskakująco bogaty repertuar”
Badacze od lat próbują zgłębić sposoby komunikacji stosowane przez zwierzęta. Pracownicy naukowi z Uniwersytetu w Portsmouth opublikowali nowe badanie dotyczące ekspresji mimicznych koni. Udało im się skatalogować aż 805 min w ramach 22 rodzajów zachowań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie elementy mimiczne uwzględniono w badaniu Uniwersytetu w Portsmouth.
- Do jakich odkryć doprowadziło stworzenie etogramu.
- W czym mogą pomóc nowe ustalenia.
Zbadano miny koni. Zaskakująco dużo ekspresji
Konie stosują rozmaite sygnały mimiczne w zależności od sytuacji, w której się znajdują. Trudno było jednak przypuszczać, że używają aż tak wielu ekspresji. Badacze z brytyjskiego Uniwersytetu w Portsmouth stworzyli pierwszy etogram mapujący sposób, w jaki stworzenia posługują się konkretnymi minami i grymasami w celu wyrażenia emocji.
„Naukowcy skatalogowali 805 wyrazów twarzy w 22 różnych zachowaniach, od przyjaznych interakcji i zabawy aż po konflikt. Każdy ruch [...] był powiązany z określonymi działaniami mięśni, co umożliwiło precyzyjne, obiektywne kodowanie” – opisano w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej uczelni. W etogramie udało się wyróżnić m.in.:
- agresywne zachowania: spłaszczone, skierowane do tyłu uszy, rozszerzone nozdrza, opuszczona głowa, uniesione wewnętrzne brwi,
- przyjazne interakcje: neutralna mimika, brak wyrazistych ekspresji,
- stan zachowania czujności i obserwacji: mruganie, uszy skierowane do przodu, głowa podniesiona do góry,
- zabawa: dynamiczny zakres ruchów, uniesienie podbródka, zwiększona widoczność białek oczu, szeroko otwarte usta, wysuwanie nosa do przodu.
Jedna z autorek badania, dr Kate Lewis, podkreśla: - Odkryłyśmy, że konie często używają tych samych ekspresji w różnych kontekstach, a kombinacje i intensywność są urozmaicone. Ta elastyczność podkreśla znaczenie obserwacji całego ciała i kontekstu podczas interpretowania zachowań koni. Naukowcy określili też katalog udokumentowanych ekspresji „zaskakująco bogatym repertuarem”.
Badanie pomoże specjalistom? „Otwiera to nowe możliwości”
Współautorka badania, dr Leanne Proops, dodaje: - Po raz pierwszy udało nam się systematycznie udokumentować, w jaki sposób konie łączą ruchy twarzy w znaczące ekspresje. Otwiera to nowe możliwości zrozumienia emocji koni i poprawy ich dobrostanu.
Ustalenia mogą pomóc pracującym ze zwierzętami specjalistom, m.in. lekarzom weterynarii czy opiekunom zatrudnionym w stadninach. Szczegółowe rozpoznanie min i grymasów pozwoli na lepszą interpretację zachowań, szybszą reakcję w konkretnych sytuacjach i skuteczniejszy przebieg szkoleń.
Źródło: Radio ZET/port.ac.uk/theguardian.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET