Obserwuj w Google News

Arktyka płonie. Ponad sto wielkich pożarów. ''W tej strefie fenomen"

2 min. czytania
12.07.2019 22:48

W ciągu ostatnich sześciu tygodni z powodu wyjątkowo wysokich temperatur wybuchło w Arktyce ponad sto niekontrolowanych pożarów, co wielokrotnie zwiększyło emisję dwutlenku węgla do atmosfery - podała w piątek Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO).

Pożar Arktyki
fot. Windy.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

WMO obliczyła, że w samym tylko czerwcu pożary te spowodowały wyemitowanie do atmosfery 5 megaton dwutlenku węgla, to jest ilości równej całorocznej emisji dwutlenku węgla w Szwecji lub też wszystkim emisjom wywołanym przez pożary za kołem podbiegunowym w latach 2010-18.

Pożary na Alasce 

Od początku czerwca jesteśmy w Arktyce świadkami bezprecedensowych pożarów. To bezprecedensowy pod względem intensywności i nienotowany w tej strefie fenomen - rzeczniczka WMO Clare Nullis

Największe notowane w tych dniach pożary występują na Alasce i na Syberii. Niektóre z nich osiągają gigantyczne rozmiary: ogień płonie na powierzchni odpowiadającej 100 tys. boisk piłkarskich lub powierzchni całej wyspy Lanzarote. Do największego pożaru doszło w Ontario, w Kanadzie.

Główna przyczyna tego zjawiska, to wysokie temperatury i powodowana przez nie susza. Na Syberii o 10 stopni Celsjusza została przekroczona średnia temperatura z lat 1981-2010, podczas gdy na Alasce czerwiec był najgorętszy odkąd notowane są tam temperatury: wynosiły one do 32 stopni Celsjusza. Sprawiało to, że co dzień wybuchały tam samoistnie nowe pożary.

- Dziewicza przyroda Alaski jest bardzo wrażliwa i nagrzewa się szybciej niż w innych regionach - wyjaśniła rzeczniczka WMO.

Na Węgrzech padł dzienny rekord zimna. Pobito wynik z 2000 roku

Zjawisko polega na tym, że cząstki popiołu, osiadając na lodowej powierzchni, sprawiają, iż absorbuje ona promienie słoneczne zamiast je odbijać. Przyspiesza to proces ocieplania się atmosfery w tej części naszej planety.

Pożary nie wybuchają tam na obszarach zalesionych, jak to się dzieje latem w innych częściach Europy, lecz na wysychającej powierzchni wiecznych lodów. Pożary te powodują m.in. wiele zagrożeń i obaw o ich wpływ na zdrowie publiczne, ponieważ towarzyszy im powstawanie szkodliwych, trujących substancji i gazów toksycznych, które mogą się przenosić na wielkie odległości - Clare Nullis

Niekontrolowane pożary w Arktyce zwiększają też ryzyko szybszego topnienia pokrywy wiecznych lodów, czemu towarzyszy uwalnianie się metanu, jednego z gazów mających największy wpływ na powstawanie efektu cieplarnianego.

Takiego skwaru jeszcze nie było. Padł rekord ciepła w czerwcu

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET