Policja uruchomiła interaktywną mapę. Pierwsze ofiary na drogach
Ruszyła interaktywna mapa wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Młodsza aspirant Izabela Wypychowska z Policji podkreśliła, że każdy punkt to ludzka tragedia. Mapa dostępna na stronie policji, w mediach społecznościowych i na ekranach w całej Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa interaktywna mapa wypadków drogowych.
- Dlaczego ignorowanie przepisów zwiększa ryzyko wypadków.
- Co wydarzyło się podczas wypadku na autostradzie A2.
- Które działania zaleca policja w razie awarii na drodze.
Mapa śmiertelnych wypadków drogowych podczas wakacji
Ruszyła tegoroczna edycja interaktywnej mapy wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Będzie ona aktualizowana codziennie. - Mapa ma pokazać skalę tragedii do których codziennie dochodzi na polskich drogach - powiedziała reporterowi Radia ZET Mateuszowi Szkudlarkowi młodsza aspirant Izabela Wypychowska.
- Każde, nawet z pozoru błahe zignorowanie przepisów, brawura, lekceważenie senności czy zmęczenie mogą być przyczyną tragedii na drodze - dodała funkcjonariuszka. Aktualizowana na bieżąco mapa jest dostępna na stronie internetowej policji, w mediach społecznościowych oraz wyświetlana na ponad 20 tysiącach ekranów w całej Polsce. Dzięki temu każdy będzie mógł zobaczyć skalę tragedii, do których dochodzi na polskich drogach.
Pierwsze tragiczne wypadki
Jednym z pierwszych śmiertelnych wypadków podczas tegorocznych wakacji było zdarzenie na autostradzie A2 pod Strykowem tuż po północy. - 26-letni mężczyzna, mieszkaniec Łodzi, kierując samochodem osobowym marki Kia z nieznanych na tę chwilę przyczyn uderzył w bariery energochłonne, po czym opuścił pojazd i chciał przebiec przez autostradę. Kiedy znajdował się na drugim z czterech pasów ruchu autostrady A2, uderzył w niego pojazd marki Mercedes kierowany przez 65-letniego mężczyznę - powiedział Radiu ZET sierżant sztabowy Bartłomiej Arcimowicz z policji w Zgierzu.
Mężczyzna zginął na miejscu. Policja apeluje o to, by nie próbować przebiegać przez pasy ruchu. Gdy dojdzie do awarii lub stłuczki najlepiej pozostawiać za barierką, później wezwać pomoc i zgłosić sytuację służbom drogowym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET