Zamknij

Do Polski nadciąga "bomba ciepła". Takiej anomalii nie było od 1982 roku

20.02.2021 21:38
bomba ciepła w Polsce
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK /East News

Prognoza pogody. W najbliższych dniach możemy się spodziewać w Polsce prawdziwej „bomby ciepła”. Już w środę na Dolnym Śląsku temperatura może sięgnąć nawet 18 stopni Celsjusza. Z kolei od piątku dwucyfrowe temperatury występować będą niemal w całym kraju. Synoptycy podkreślają, że podobne anomalie w lutym miały ostatni raz miejsce w 1982 roku.

Pogoda w najbliższych dniach nie przestanie nas zaskakiwać. W niedzielę 21 lutego na zachodzie i południowym zachodzie pogodnie. Na pozostałym obszarze zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Do końca dnia pochmurno na północnym wschodzie. Miejscami mgły, rano gdzieniegdzie marznące, ograniczające widzialność do 100 m, później do 400 m, które lokalnie mogą utrzymywać się przez większą część dnia, głównie we wschodniej części kraju.

Temperatura maksymalna od 1 st. C, 2 st. C na północnym wschodzie i w rejonach dłużej utrzymującej się mgły, około 5 st. C, 7 st. C w centrum, do 11 st. C, 13 st. C na południowym zachodzie i zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, w rejonach podgórskich okresami porywisty, południowy i południowo-wschodni.

"Bomba ciepła" w Polsce. Prognoza pogody na najbliższe dni. Na termometrach nawet 18 stopni

Ocieplenie w Polsce obserwujemy od kilku dni. Jak jednak podkreśla portal FaniPogody.pl, prawdziwa „bomba ciepła” uderzy w naszym kraju po 22 lutego, a z każdym dniem temperatura będzie rosnąć. Już w środę na Dolnym Śląsku na termometrach możliwe jest nawet 18 stopni Celsjusza. Z kolei od piątku z wyjątkiem Podlasia, Warmii i Mazur, dwucyfrowa temperatura będzie towarzyszyć nam w całej Polsce.

Portal zauważa, że po raz ostatni taka anomalia pogodowa w lutym została odnotowana w 1982 roku. „Wtedy przy podobnym scenariuszu (silna odwilż i dużo zalegającego śniegu) doszło do groźnej powodzi” – zauważa serwis.

Gwałtowne ocieplenie w lutym wbrew pozorom nie jest powodem do zadowolenia. IMGW od kilku dni wydaje alerty hydrologiczne, a w wielu miejscach w kraju rośnie zagrożenie powodziowe.

W sobotę po południu już w siedmiu województwach: dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim, lubuskim, śląskim, mazowieckim i łódzkim obowiązuje alert hydrologiczny IMGW drugiego stopnia. Ze względu na spływ wód roztopowych możliwe jest przekroczenie stanów alarmowych. Nadal niebezpieczna sytuacja jest również w dolnej Odrze w woj. zachodniopomorskim.

Jak wyjaśnia IMGW, w związku z utrzymującym się oddziaływaniem zjawisk lodowych na Odrze w rejonie Widuchowej, w ciągu najbliższej doby, nadal mogą występować wahania stanów wody powyżej stanu alarmowego.

RadioZET.pl/ Fanipogody.pl/ IMGW/ PAP