Wichura zrywała dachy i powalała drzewa. Krajobraz po nawałnicy na Podlasiu

31.07.2019 11:43
Burza na Podlasiu. Drozdowo i Supraśl zalane po nawałnicy
fot. OSP Bronowo, zdjęcie ilustracyjne

Zerwane dachy, połamane drzewa i zalane ulice. Tak było we wtorek w części Podlasia, gdzie przeszły gwałtowne burze. Najtrudniejsza sytuacja była w okolicach Łomży.

Pogoda jest w ostatnich dniach bardzo niespokojna. Przez Polskę przechodzi kolejna fala upałów, której towarzyszą gwałtowne burze, ulewy i gradobicia. We wtorek nawałnica przeszła przez Podlasie. Połamane drzewa blokowały drogi, woda wdzierała się do budynków i zalewała ulice.

Zobacz także

Interwencja była konieczna m.in. w Supraślu, gdzie doszło do zalania szpitala. Ale najwięcej pracy strażacy mieli we wsi Drozdowo niedaleko Łomży. Wiatr zerwał dach domu jednorodzinnego i uszkodził pokrycia budynków przemysłowych.

Część budynków o słabszej konstrukcji runęła zupełnie.

Mówił w rozmowie z TVN24 brygadier Grzegorz Wilczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży

Jak podał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wichura rozpędzała się w porywach do prawie 90 kilometrów na godzinę. 

To kolejna nawałnica w tym regionie w ostatnich dniach. Wiele szkód wyrządziła też ulewa, która przeszła przez Podlasie w nocy z niedzieli na poniedziałek. Woda zalała nie tylko drogi, ale też posesje, budynki i piwnice.

RadioZET.pl/mylomza.pl/TVN Meteo/