Burza termiczna, intensywne opady. Poważne ostrzeżenia dla mieszkańców części Polski
Burze termiczne, intensywne opady - z takimi zjawiskami meteorologicznymi muszą mierzyć się mieszkańcy województwa łódzkiego. Dla tej części Polski wydano już ostrzeżenia, a w sieci można znaleźć zdjęcia i nagrania, dokumentujące to, co dzieje się z pogodą.
Nawałnice przeszły w czwartek i w nocy z czwartku na piątek nad Polską. Szczególnie trudna sytuacja była w Jeleniej Górze. Z kolei w województwie świętokrzyskim zginęła kobieta, którą trafił piorun.
Silna burza przeszła również nad Warszawą. Trwała ok. sześciu godzin i choć na szczęście nikt nie ucierpiał, to konsekwencje i tak były poważne. Służby informowały o połamanych drzewach oraz zalanych drogach czy budynkach.
Burze nad woj. łódzkim. W sieci mapy z ostrzeżeniami
Gdzie jest burza? To pytanie od czwartku zadawali sobie także mieszkańcy województwa łódzkiego. Na jego terenie obowiązywały ostrzeżenia związane z możliwymi zjawiskami pogodowymi, o czym informowali m.in. łódzcy "Łowcy burz".
"Łowcy burz" opublikowali również zdjęcie zjawiska określanego jako burza termiczna. "W powiecie łowickim i kutnowskim (Zduny, Żychlin, Kiernozia) mamy do czynienia z niebezpieczną burzą termiczną! Raportujcie, co tam się dzieje! Na pewno występuje nawalny opad deszczu, prawdopodobnie sypie gradem. Burza zmierza w stronę Płocka" tak brzmiał wpis z czwartkowego popołudnia.
Jednak jeszcze w czwartek późnym wieczorem "Łowcy burz" zaktualizowali ostrzeżenia, które w pierwszym stopniu objęły terytorium całego województwa. Jako typ zagrożenia określono upał.
"Kolejny dzień z wysoką temperaturą. W ciągu doby termometry wskażą 30-32 kreski powyżej zera. Polecamy pozostać w domu, jeśli nie ma konieczności wychodzenia na zewnątrz, korzystania z nakryć głowy oraz solidnego nawadniania organizmu" - czytamy we wpisie na Facebooku.
Jednak nie był to koniec alertów. Kolejny "Łowcy burz" opublikowali w piątek rano. Obowiązuje on na terenie całego województwo do godz. 23. Napisano, że "możliwy jest rozwój burz", choć "głównie będą to pojedyncze komórki burzowe, z czasem mogące zorganizować się w układ wielokomórkowy".
"Głównym zagrożeniem będzie nawalny opad deszczu - nie dość, że w atmosferze jest sporo wody, to jeszcze komórki burzowe nie będą się zbyt szybko przemieszczać, w związku z tym akumulacja opadu do 30 mm jest jak najbardziej realna. W razie powstania superkomórki należy liczyć się z możliwością gradu do 2 cm średnicy oraz porywami wiatru do 80-90 km/h" - możemy przeczytać w poście.
Z kolei portal BurzeInfo udostępnił mapę, z której wynika, że od rana cały region pozostaje się pod wpływem działań burzowych. Najbardziej intensywnie (kolor pomarańczowy) jest w m.in. w okolicach Łodzi, Pabianic czy Bełchatowa.
"Zasadniczo głównym zagrożeniem ze względu na powstałe burze są miejscami silne i długotrwałe opady deszczu, które mogą doprowadzić do całkowitych sum opadowych w granicach 20-35 mm. Oprócz tego lokalnie można spodziewać się opadów gradu o średnicy do 2 cm, a także silniejszego wiatru. Poszczególne komórki burzowe przemieszczają się na północny zachód. W ciągu kolejnych godzin burz będzie jeszcze więcej" - możemy przeczytać w komunikacie.
Sieć Obserwatorów Burz opublikowała w piątek rano na Twitterze komunikat, że w Łodzi pojawiły się silne opady deszczu. "Mogą występować zalania i podtopienia" - dodano.
Z kolei nagranie z bardzo intensywnymi opadami deszczu pochodzi z podłódzkich Pabianic.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET