Obserwuj w Google News

Największa ulewa od ponad stu lat. Ogłoszono czerwony alarm pogodowy

3 min. czytania
20.10.2023 07:46
Zareaguj Reakcja

Gigantyczne ulewy przemierzają Europę z zachodu na wschód. W czwartek Hiszpanię nawiedziła burza Aline. Służby ratunkowe i straż pożarna interweniowały na terenie kraju ponad tysiąc razy. W piątek w departamencie Alpy Nadmorskie na południu Francji będzie obowiązywał czerwony alarm pogodowy. Ulewy i silny wiatr utrudniają życie mieszkańcom całej Wielkiej Brytanii - w Szkocji ogłoszono alert zagrażający życiu.

Ulewy nad Europą
fot. MetDesk

Jak podają hiszpańskie media, w Madrycie tak silnych opadów deszczu w ciągu jednego dnia nie odnotowano od ponad stu lat. Według państwowej agencji meteorologicznej w centrum miasta od godziny 9 do godz. 18 spadło ponad 90 litrów wody na metr kwadratowy. Mieszkańcy zamieszczali w mediach społecznościowych obrazki "wodospadów" i "gejzerów" na ulicach. Wiele dróg w Madrycie, w tym autostrady, zamknięto dla ruchu, cały dzień trwały zatory na trasach wjazdowych i wyjazdowych do stolicy, nie kursowała część pociągów podmiejskich, a pociągi dalekobieżne miały opóźnienia. Setki podróżnych czekało na stacji Atocha na wznowienie ruchu.

Na ulicach leżały powalone przez wichurę drzewa, przepływająca przez Madryt rzeka Manzanares była bliska wylania. Doszło do awarii systemu elektrycznego na linii pociągu dużych prędkości między stolicą i Barceloną, co wpłynęło na wszystkie połączenia z Madrytu do Francji. Tylko w stolicy służby ratunkowe i straż pożarna przeprowadziły setki interwencji, w większości z powodu zalanych ulic, piwnic, garaży i powalonych drzew.

Ulewy dotknęły także inne części Hiszpanii. W Estremadurze dziesiątki uczniów ewakuowano ze szkół. Z powodu awarii systemu elektrycznego nie kursowały pociągi między Sewillą i Kordobą, a także Sewillą i Guadajoz. Służby meteorologiczne zapowiedziały na piątek "skomplikowaną sytuację pogodową" w całym kraju, a w szczególności w rejonie północnym oraz w Katalonii i na Balearach.

Redakcja poleca

Francja ogłasza czerwony alarm pogodowy

W piątek w departamencie Alpy Nadmorskie na południu Francji będzie obowiązywał czerwony alarm pogodowy z powodu intensywnych opadów deszczu i możliwych powodzi – podaje dziennik "Le Figaro". Prefektura departamentu ogłosiła, że wszystkie szkoły i uniwersytety będą zamknięte. 

Mer Nicei wezwał mieszkańców do zachowania szczególnej ostrożności. W mieście ogłoszono zamknięcie parków, nadmorskiej promenady i plaż. W wielu departamentach Francji w tym roku regularnie ogłaszano najwyższe, czerwone alarmy pogodowe, przede wszystkim w związku z rekordowymi temperaturami w ciągu lata.

Huragan Babet szaleje nad Wielką Brytanią

Jak relacjonuje korespondentka Radia ZET Anna Rączkowska, z powodu silnego wiatru i ulew w Szkocji kilka tysięcy domów jest bez prądu, zamknięto szkoły, odwołano loty z Aberdeen i Glasgow. Najtrudniejsza sytuacja panuje we wschodniej części regionu, kilkaset osób zostało ewakuowanych.

Huragan Babet niesie spustoszenie także w innych regionach. W Anglii i Walii są zalane ulice, sklepy i budynki mieszkalne, nieprzejezdnych jest wiele dróg. W Londynie zalane są niektóre stacje metra, nieregularnie kursują pociągi, a na drogach tworzą się gigantyczne korki. Czerwony alert mówiący o zagrożeniu życia obowiązywać będzie w części Wielkiej Brytanii jeszcze co najmniej do południa.

Nie przegap