"To dopiero początek". Charon wstrząśnie pogodą, na termometrach szaleństwo
Antycyklon Cerber przyniósł do Polski i Europy afrykański żar. Choć nad Wisłą upały nieco zelżały, to wciąż utrzymują się na południu kontynentu, powodując gigantyczne pożary. Nadciąga bowiem kolejna fala upałów, spowodowana antycyklonem Charon. Możliwe, że pobite zostaną rekordy gorąca z 2021 roku.
Europa w objęciach Charona – ostrzegają meteorolodzy. Pogoda przynosi koszmarne dla zdrowia ludzi upały, które „gotują” państwa na południu Europy, zwłaszcza Grecję, Włochy, czy kraje Bałkanów. W poniedziałek w pobliżu Aten wybuchł groźny pożar, przez który ogłoszono ewakuację kilku nadmorskich kurortów.
Włoscy synoptycy ostrzegają, że po tygodniu upałów, które nadciągnęły wskutek antycyklonu Cerber, można już szykować się na kolejne słoneczne i gorące dni. Tym razem będzie to efekt kolejnego takiego zjawiska – antycyklonu Charon. Już sam patron wzbudza grozę – chodzi o przewoźnika dusz zmarłych z mitologii greckiej.
Upały znów uderzą w Europę. "To dopiero początek"
Hannah Cloke, klimatolog i profesor hydrologii na Uniwersytecie w Reading, oceniła, że Morze Śródziemne w tym momencie tworzy swoisty „gigantyczny piec”, który „gotuje” kraje południa Europy. - Gorące powietrze, które napłynęło z Afryki, utrzymuje się (w tym regionie - red.), a warunki wysokiego ciśnienia sprawiają, że ciepło nadal gromadzi się na morzu, na lądzie i w powietrzu – wyjaśniła Cloke w CNN.
Według Europejskiej Agencji Kosmicznej, która również monitoruje sytuację pogodową, gdy antycyklon wysokiego ciśnienia nadciągnie z Afryki Północnej, temperatury w Europie zbliżą się lub nawet przekroczą rekord kontynentu wynoszący 48,8 stopni Celsjusza z 2021 roku.
- To dopiero początek – komentował w CNN prof. Simon Lewis z Wydziału Geografii Uniwersytetu Londyńskiego. I przypomniał, że przerażająca jest już sama prognoza, która zakłada, że do 2100 roku temperatura na świecie wzrośnie o 2,7 stopnia Celsjusza.
- Naukowcy zgodzili się już w zeszłym roku, że jest coraz mniej czasu na zapewnienie znośnej i zrównoważonej przyszłości dla wszystkich. To głębokie, szybkie i trwałe cięcia w emisji dwutlenku węgla do (wartości) zero netto mogą powstrzymać ocieplenie. Ludzkość i tak będzie musiała przystosować się do jeszcze ostrzejszych fal upałów w przyszłości – ocenił naukowiec.
RadioZET.pl/Edition.cnn.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET