Zamknij

Chwalił się torturowaniem kota. "Najpierw go zatłukłem, potem powiesiłem na kablu"

Bartłomiej Chudy
08.07.2022 17:57

Na trzy miesiące do aresztu trafi 22-latek, który miał znęcać się nad kotem, a następnie publikować materiały w tej sprawie w mediach społecznościowych – zdecydował w piątek 8 lipca Sąd Rejonowy w Gdyni. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Torturowany kotek przez 22-latka. Są zarzuty
fot. screen OTOZ Animals/Facebook.com

Młody mężczyzna znęcał się nad kotem, a ponadto upubliczniał swoje "wyczyny" w mediach społecznościowych. Policja w Gdyni poinformowała, że 22-latek, który udostępniał nagrania z torturowania kota w sieci, został w piątek 8 lipca doprowadzony do prokuratury w tym mieście, gdzie odbyło się jego przesłuchanie.

Jak przekazała oficer prasowa KMP w Gdyni podkom. Jolanta Grunert, funkcjonariusze wystąpili do prokuratury o zastosowanie dla mężczyzny tymczasowego aresztu. Sąd zgodził się z tym wnioskiem - 22-latek trafił na trzy miesiące za kratki.

22-latek torturował kota, chwalił się "wyczynami" w sieci. Sąd zdecydował

22-latka zatrzymali w środę 6 lipca funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gdyni–Oksywiu. Mundurowi ustalili, że 22-latek podczas nieobecności właściciela kota krępował zwierzę kablem, a następnie publikował materiały o tym na portalach społecznościowych.

Aktywiści z organizacji charytatywnej OTOZ Animals przybliżyli wstrząsające doniesienia w sprawie tortur kota. "Kot o imieniu Lenin - tak nazwała go właścicielka, był maltretowany przez jej konkubenta, który w Internecie tak się przechwalał: «S.....syn mnie wkur.... to najpierw go zatłukłem, a potem wziąłem suszarkę i powiesiłem go na kablu za przednią i tylną łapkę. Wyje, jakby go obdzierał ze skóry xD, no to dostaje po mordzie i za sekundę się zamyka»”. 22-latek szczycił się też ilustracjami torturowanego kotka, zawieszonego za tylną łapkę.

Policjanci w trakcie śledztwa zabezpieczyli materiał dowodowy, między innymi telefon komórkowy. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami grozi do 5 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP - Piotr Mirowicz/OTOZ Animals Facebook