Atak hakerów nie ominął Polski. Ekspert ostrzega
Wśród globalnego ataku hakerów są też komputery polskich użytkowników. Tak wynika z tak zwanej mapy bezpiecznego Internetu Intela. Największe straty poniosła brytyjska służba zdrowia, niemiecka kolej, fabryki francuskiego koncernu Renault oraz rosyjski bank centralny.
Hakerzy używali złośliwego oprogramowania i żądali okupu w zamian za odblokowanie dostępu do sieci teleinformatycznych lub komputerów. W tym przypadku domagali się równowartości 300 dolarów w zamian za odblokowanie dostępu do sieci teleinformatycznych.
Zdaniem ekspertów skala zarażenia w Polsce nie jest zbyt wielka, ale według informatyka śledczego Mediarecovery Przemysława Krejzy może się okazać, że atak nastąpi dopiero po weekendzie. Teraz wiele systemów komputerowych jest wyłączonych.
- Polska na mapie bezpieczeństwa nie wygląda zbyt dobrze. Myślę, że w poniedziałek znaczna część komputerów może paść ofiarą ataku - ostrzega.
''Jakie to łatwe''
W studiu BBC eksperci przekonywali, że atak na system publicznej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii był łatwy, bo korzysta z przestarzałego systemu komputerowego. Jednak to zaproszony do studia haker zrobił największe wrażenie.
- Myślę, że najbardziej przerażające jest to, że jest to takie proste. To mogła być zarówno zorganizowana grupa przestępcza albo jakiś dzieciak, który nacisnął guzik ENTER i wirus zaatakował, a on sobie pomyślał: o mam 50 tysięcy komputerów - powiedział młody haker.
W wyniku piątkowego ataku złośliwym oprogramowaniem zainfekowanych zostało dziesiątki tysięcy komputerów w ponad 70 krajach świata. Prostą obroną jest aktualizacja systemu Windows.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET