Zamknij

17-latka usunięta z liceum za protesty kobiet. "Nasza szkoła jest katolicka"

05.05.2021 13:24
uczennica usunięta ze szkoły za protesty kobiet
fot. Wojciech Wojtkielewicz /Polska Press /East News

17-letnia Julita została relegowana z niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Zespołu Szkół Katolickich im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku. Powodem takiej decyzji miał być udział uczennicy w demonstracjach Strajku Kobiet. – Nasza szkoła jest szkołą katolicką nie tylko z nazwy, ale i w swojej istocie - powiedziała dyrektor liceum Honorata Kozłowska.

17-letnia Julita została relegowana niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Zespołu Szkół Katolickich im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku. O decyzji dyrekcji uczennica dowiedziała się 27 kwietnia, kiedy została wezwana do szkoły wraz ze swoją matką. Jak podaje Wyborcza.pl, decyzja ta nie była jednak konsultowana z radą rodziców ani z samorządem uczniowskim.

Dzień wcześniej Julita była przesłuchiwana przez policję, która postawiła jej zarzut organizowania nielegalnych demonstracji. Chodzi o marcowe protesty Strajku Kobiet przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Policja twierdzi, że liczba osób na manifestacjach przekroczyła dopuszczalną liczbę.

17-latka usunięta z liceum za organizację protestów kobiet. "Nasza szkoła jest katolicka"

Dyrekcja liceum potwierdziła, że relegowanie 17-latki ma związek z organizacją protestów Strajku Kobiet. – Nasza szkoła jest szkołą katolicką nie tylko z nazwy, ale i w swojej istocie. Jeśli któryś z uczniów przekracza granice uznawane powszechne za nieprzekraczalne, musi się liczyć z tym, że może zostać relegowany – powiedziała "GW" Honorata Kozłowska, dyrektor szkoły.

Uczennica miała kłopoty w szkole już wcześniej. Zabroniono jej m.in. przychodzić na lekcje z tęczową torbą. – Usunięcie ze szkoły nastąpiło z powodu poglądów reprezentowanych przez uczennicę, co stoi w sprzeczności z Konstytucją RP, Konwencją o Prawach Dziecka, Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Karą Praw Podstawowych UE, gwarantujących wolność poglądów i ich wyrażania – powiedziała "Gazecie Wyborczej" mec. Anna Jaczun, reprezentująca 17-letnią Julitę.

Jak dodała, poprosiła już o interwencję kuratorium oświaty i Rzecznika Praw Obywatelskich. Nastolatka, która została usunięta ze szkoły przed zakończeniem roku szkolnego, została już przyjęta do innego liceum.

17-latka jest działaczką organizacji Młoda Lewica, młodzieżówki partii Wiosna Biedronia. ML także ustosunkowała się do decyzji białostockiego liceum. "Jedna z naszych białostockich działaczek została usunięta >>>w trybie natychmiastowym<<< z liceum, dzień po wezwaniu na przesłuchanie w sprawie rzekomej organizacji Strajków Kobiet. Niecałe trzy tygodnie przed klasyfikacją osoba niepełnoletnia z orzeczeniem o niepełnosprawności i specjalnych potrzebach kształcenia musi znaleźć nową szkołę >>>teraz i natychmiast<<<" - napisano.

"Przypomnijmy, że hierarchia aktów prawnych jasno wskazuje na wyższość Konstytucji RP oraz wszelkich międzynarodowych traktatów oraz konwencji (np. praw człowieka czy dziecka) nad Prawem oświatowym, a co dopiero statutem szkolnym" - dodano.

RadioZET.pl/ wyborcza.pl/ onet.pl/ Facebook:Młoda Lewica