Dramat w Bielsku. 82-latek pobił żonę i skoczył z okna
Rodzinny dramat w Bielsku-Białej w województwie śląskim. W piątek 82-latek pobił ciężko swoją żonę i szwagierkę, a następnie wyskoczył z okna na 9 piętrze. Mężczyzna zginął na miejscu. O sprawie informuje ''Dziennik Zachodni''.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do tragicznych zdarzeń na osiedlu Beskidzkim przy ul. Goleszowskiej w Bielsku-Białej doszło w piątek około godziny 20.
82-latek wyskoczył z okna
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policji, 82-latek wszczął awanturę w mieszkaniu. Mężczyzna pobił 81-letnią żoną i 71-letnią szwagierkę, po czym wyskoczył z okna. Przerażona szwagierka wybiegła z mieszkania i zaalarmowała sąsiadów.
Dramat w Białymstoku. Emeryt rzucił się z 11. piętra71-letnia kobieta doznała obrażeń ciała i trafiła do szpitala. Na szczęście te obrażenia nie zagrażają jej życiu. Żona 82-latka została jednak dotkliwie pobita. Obrażenia były bardzo poważne. 81-letnią kobietę trzeba było reanimować na miejscu. W ciężkim stanie trafiła do szpitala - czytamy na stronie ''Dziennika Zachodniego''.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że 82-latek zaatakował obie kobiety młotkiem. Sprawę rodzinnego dramatu wyjaśnia policja.
RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET