Siostra 21-latka z Konina oskarża policję. ''Adam nie był dilerem''

16.11.2019 10:58
Konin
fot. PAP

- Strzelił mu w pierś! Dlaczego policjant zabił mi brata?! – pyta załamana siostra zastrzelonego 21-latka z Konina. Kobieta w rozmowie z ''Super Expressem'' mówi, że jej brat nie był dilerem. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do tragedii na jednym z osiedli w Koninie doszło w czwartek. Podczas próby wylegitymowanie przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni, policja utrzymuje, że był do tego zmuszony. Postrzelony 21-latek zmarł.

Przy ciele 21-latka znaleziono m.in. woreczek z białym proszkiem. Policja przypuszcza, że mężczyzna mógł być dilerem narkotyków. W takie informacje nie wierzy siostra zastrzelonego 21-latka. 

Adam nie był dilerem i nigdy nikogo by nie skrzywdził. Nie wiem, co tam robił, ale na pewno nie sprzedawał im narkotyków. Mógł je mieć na własny użytek 

mówi w rozmowie z ''Super Expressem''

Ojciec 21-latka o śmierć syna oskarża policjantów. Mężczyzna zamieścił w mediach społecznościowych emocjonalny wpis: [...] policjanci zastrzelili mi syna tylko dlatego, że uciekał. [...] Dzieciaka nie mogli dogonić, to go zastrzelili. Tylko dzieci mordować potrafią”. 

Konin: 21-latek zaatakował policjanta nożyczkami? 

Przy ciele mężczyzny znaleziono również nożyczki. Śledczy badają, czy mężczyzna nie zaatakował funkcjonariusza ostrym narzędziem. Jak podaje ''Wirtualna Polska'', do postrzału 21-latka miało dojść nie z tyłu, a z przodu. 

Rana wlotowa jest z przodu ciała, co może świadczyć, że 21-letni mężczyzna mógł chcieć zaatakować policjanta nożyczkami. Gdyby rana wlotowa była od strony pleców, wskazywałoby to na oddanie strzału w trakcie ucieczki, w tył mężczyzny i byłoby od początku traktowane jako nadgorliwość funkcjonariusza i bezzasadne użycie broni

ŚLEDCZY ZNAJĄCY KULISY SPRAWY, DLA WP.PL

Konińska prokuratura zwraca się z prośbą o kontakt do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub mają istotne informacje na temat jego przebiegu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Super Express/PAP