Kraków. Poszedł pobiegać. Zaatakowali go maczetami i mieczami samurajskimi

Redakcja
1 min. czytania
03.08.2018 14:30
Obserwuj nas na Google

W środę w krakowskim Plancie Mistrzejowickim biegający mężczyzna został zaatakowany przez kilkunastoosobową grupę zamaskowanych osób uzbrojonych w maczety i miecze samurajskie. Gdy go dopadli, rozpylili w jego stronę gaz pieprzowy. Następnie ranili go ostrymi narzędziami. Mężczyznę zabrała karetka pogotowia. Jego życiu nic nie zagraża.

fot. Shutterstock

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Mężczyzna biegał w godzinach wieczornych. Całe zdarzenie opisał na Facebooku. „...zmęczony wracam truchtem do domku i się zaczyna... 30 sekund po sprincie... 5 metrów przede mną uciekają jakieś małolaty. Patrzę przed czym, a tu 15 chłopa zamaskowanych z mieczami samurajskimi i maczetami” – relacjonuje.

Przerażony mężczyzna rzucił się w ucieczkę, ale agresywni napastnicy ruszyli za nim. „Po ok. 500 m poczułem, że nogi odmawiają posłuszeństwa, a do domu jeszcze większy kawałek, ale jest parking strzeżony. Wpadłem tam, myśląc że nie wlecą za mną” – kontynuuje.

Atak z maczetami na parę z dzieckiem. Policja zatrzymała dwóch sprawców

Napastnicy nie zamierzali jednak odpuszczać. Dopadli mężczyznę na parkingu, rozpylili w jego stronę gaz pieprzowy, a następnie ranili go ostrymi narzędziami. W wyniku napaści doznał on wielu poważnych obrażeń, głównie poniżej kolana. Po całym zdarzeniu trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja bada sprawę. Funkcjonariusze zabezpieczyli okoliczny monitoring, przesłuchują świadków, prowadzą czynności operacyjne. Miejscowy komisariat skieruje w to miejsce dodatkowe patrole w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców.

RadioZet.pl/GazetaKrakowska.pl/bm

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET