Zamknij

Krzysztof Kiersznowski nie żyje. Kultowy "Wąski" z "Kilera" zmarł w wieku 70 lat

24.10.2021 18:32
Krzysztof Kiersznowski
fot. JERZY STALEGA/East News

Krzysztof Kiersznowski nie żyje. Aktor filmowy, telewizyjny i teatralny znany z kultowej roli "Wąskiego" w filmach "Kiler" i "Kiler-ów 2-óch" zmarł w wieku 70 lat. 

Krzysztof Kiersznowski w sierpniu 2020 roku przeszedł operację udrożnienia żył. Aktor przez lata chorował na nowotwór. Informację o śmierci Kiersznowskiego przekazał w mediach społecznościowych Tomasz Mędrzak, dyrektor artystyczny warszawskiego Teatru TM.

"Kochany Krzysiu, nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu" - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku. 

Krzysztof Kiersznowski nie żyje - życiorys

Krzysztof Kiersznowski urodził się i dorastał w Warszawie. W 1977 roku ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Rok później uzyskał dyplom. W wieku dwudziestu sześciu lat trafił do filmu Andrzeja Wajdy "Człowiek z marmuru". W 1976 roku zadebiutował na scenie Ośrodka Kultury Teatralnej Teatru Ochoty.

Kiersznowski stał się rozpoznawalny dzięki drugoplanowym rolom filmowym w produkcjach Juliusza Machulskiego: jako gangster nieudacznik "Nuta", brat "Moksa" (Jacek Chmielnik) w "Vabanku" (1981) i "Vabanku II" (1984), gangster "Wąski" w "Kilerze" (1997) i "Kiler-ach 2-óch" (1999), porucznik Tarkowski, oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w "Superprodukcji" (2002) oraz ślusarz w "Ile waży koń trojański?" (2008). 

W 2007 roku przyjął rolę Stefana Górki, ojca Kasi w serialu TVP2 "Barwy szczęścia". W serialu TVN "Twarzą w twarz" (2007) zagrał podinspektora Janusza Wnuka, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci policjanta.

Krzysztof Kiersznowski 25 lipca 2018 roku na rondzie w centrum Warszawy przeżył wypadek drogowy. Jego samochód po uderzeniu innego pojazdu został doszczętnie zniszczony. 

RadioZET.pl