Zamknij

Przynieśli bombę na Marsz Równości w Lublinie. Zostali skazani na rok więzienia

20.02.2020 16:54
Marsz Równości w Lublinie
fot. Jacek Bodzak/REPORTER

Na rok więzienia skazał sąd w Lublinie małżonków, którzy przynieśli na Marsz Równości bombę. Karolina i Arkadiusz S. przyznali się do zarzucanych im czynów, wnieśli o wyrok bez procesu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Marsz Równości w Lublinie budził w 2019 roku nie mniejsze emocje niż pierwsza parada w tym mieście (rok wcześniej). Radykałowie przeszkadzali demonstrantom, doszło do starć z policją.

Zobacz także

Gdyby nie czujność służb na marszu mogłoby dojść do tragedii. Okazało się, że jedno z kontrolowanych małżeństw przybyło na  marsz z ładunkami wybuchowymi domowej roboty. Oskarżeni przyznali się do winy, wystąpili przed sądem o wyroki skazujące bez procesu.

20-latka i 26-latek zostali skazani na rok więzienia.

Zobacz także

Okoliczności czynów i wina oskarżonych nie budzą wątpliwości. Oskarżony skonstruował trzy przedmioty, co do których biegły stwierdził, że należy je traktować jako samodziałowe przyrządy wybuchowe, które mogły powodować niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. Natomiast oskarżona te przedmioty miała w swoim plecaku i razem z takim wyposażeniem udali się na kontrmanifestację

– mówił sędzia Łukasz Czapski.
Arkadiusz S. skonstruował ładunki wybuchowe używając do tego pojemników z gazem do zapalniczek i petard. Miał też przy sobie petardy. W trakcie marszu policja użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej.

RadioZET.pl/PAP