Były wiceprezydent Radomia skazany za łapówki m.in. na rzecz PiS

Błażej Makarewicz
25.03.2019 16:34
Były wiceprezydent Radomia skazany za łapówki m.in. na rzecz PiS
fot. L.Szelag/Reporter

Na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat skazał sąd w Radomiu byłego wiceprezydenta tego miasta Igora M. Zdaniem sądu b. wiceprezydent brał łapówki, które miały być przeznaczone na kampanie wyborcze PiS w latach 2011-2014.

Igor M. ma także zapłacić grzywnę w wysokości 17 tys. zł. Sąd orzekł wobec niego również zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach dysponujących środkami publicznymi na okres 6 lat oraz przepadek korzyści majątkowych w łącznej kwocie ponad 22 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Zobacz także

W sierpniu 2018 r. Prokuratura Regionalna w Lublinie postawiła Igorowi M. osiem zarzutów, z czego siedem dotyczy żądania i przyjęcia korzyści majątkowych od października 2011 r. do stycznia 2015 r. Łapówki wynosiły od 1,5 tys. zł do 6 tys. zł - w sumie 22,5 tys. zł. Igor. M. przyjął je od jednego z radomskich adwokatów - Łukasza D. Wcześniej b. wiceprezydent przyczynił się do objęcia przez prawnika funkcji członka rad nadzorczych miejskich spółek. Łapówki miały stanowić - w ocenie sądu – formę odwdzięczenia się adwokata za powołanie go na intratne stanowiska. Pieniądze miały być przeznaczane na potrzeby partii Prawo i Sprawiedliwość, z którą związany był wiceprezydent Radomia.

Według sądu Łukasz D. miał się "odwdzięczyć w ten sposób, że w przypadku zarządzanych w danym roku wyborów parlamentarnych, samorządowych, prezydenckich lub europejskich wpłaci na potrzeby partii Prawo i Sprawiedliwość jednomiesięczne wynagrodzenie otrzymywane z tytułu członkostwa w radzie nadzorczej".

Zobacz także

Jak ustalił sąd, w związku z wyborami w 2011 r. Łukasz D. przekazał wiceprezydentowi Igorowi M. 2 tys. zł. Także przed kolejnymi wyborami - do PE w maju 2014 r. i samorządowymi - w listopadzie 2014 r. - Igor M. miał otrzymać łącznie 5,6 tys. zł.

W ocenie sądu zbieranie składek na cele polityczne mieści się w pojęciu uzyskania korzyści majątkowej, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami korzyścią majątkową jest korzyść dla siebie albo dla kogoś innego.

"Oskarżony nie miał żadnej podstawy prawnej, aby żądać od Łukasza D. przekazywania kwot na cele polityczne, na dodatek pod rygorem odwołania go ze stanowiska" – oceniła sędzia Wioletta Łepecka.

Sąd: Igor M. "dopuszczał się zarzucanych przestępstw wielokrotnie"

Zdaniem sądu Igor M. "dopuszczał się zarzucanych przestępstw wielokrotnie, z pewną regularnością, za każdym razem działał zgodnie z ustalonym wcześniej planem, przejawiał dużą determinację do uzyskania jak największej ilości korzyści".

Zobacz także

W ocenie sądu Igor M. "był inicjatorem przestępczych działań i on składał innym osobom propozycję wzięcia udziału w przestępczym procederze, ustalał plan działania i kierował".

Igor M. dobrowolnie poddał się karze. Sąd wymierzył karę zgodnie ze złożonym przez oskarżonego wnioskiem, który został poparty przez prokuratora.

Igor M. był wiceprezydentem Radomia w czasie dwóch kadencji prezydenta Andrzeja Kosztowniaka (PiS) w latach 2006-2014.

RadioZET.pl/PAP/BM