`

Polska prezydencja na finiszu. Sobkowiak o sukcesach: Realny wpływ na portfele Polaków

2 min. czytania
24.06.2025 13:27
Obserwuj nas na Google

- Ważna zmiana dla naszych portfeli. Wynegocjowaliśmy to, że wydatki na obronność nie będą wliczane do długu - więc Polska nie będzie objęta procedurą nadmiernego deficytu - mówiła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podsekretarz stanu do spraw Unii Europejskiej w Kancelarii Premiera w "Popołudniowym Gościu Radia ZET". 

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
fot. Radio ZET

Minister podsumowywała kończącą się wraz z czerwcem polską prezydencję w Unii Europejskiej.  

- Mieliśmy już kiedyś tę procedurę, to zamrożenie pewnych świadczeń i ścinanie wydatków. To zostało odsunięte i ma to realny wpływ na portfele Polaków - dodała. 

Zaznaczała, że udało się też zrobić inne rzeczy. - Zyskaliśmy większe bezpieczeństwo, udało się w rekordowo szybkim czasie przeprowadzić negocjacje i przyjąć ponad 100 mld euro na obronność. A także współfinansowanie Tarczy Wschód przez inne kraje członkowskie UE - wymieniała.  

- Sukcesem są też pakiety dla przedsiębiorców. Uproszczenia dla najmniejszych przedsiębiorców i w rolnictwie - zaznaczała opisując szczegóły tak zwanych “pakietów omnibus”.  

Sobkowiak przypomniała, że “opozycja mówiła, że nasza prezydencja będzie bezobjawowa, zanim w ogóle się zaczęła. W porządku, bardzo chętnie na to odpowiem”. - Ja proponuję dwa mierniki skuteczności prezydencji - po pierwsze wprowadzenie narracji - mówiła.  

- Każda prezydencja zajmuje się sprawami UE, każda ma jakieś hasło, ładniejsze, mniej ładne, rymujące się i zwykle na tym się kończy - oceniła. - My zaproponowaliśmy bezpieczeństwo w siedmiu filarach i w siedmiu dowieźliśmy konkrety - wskazała.  

Oglądaj

Opisywała, że “prezydencja siada na szczycie stołu i prowadzi negocjacje między 27 państw. My zrobiliśmy to rekordowo szybko i nadzwyczaj sprawnie. Czyli programy na obronność i ułatwień dla przedsiębiorców”.  

- To jest też uważam sukces nasz, że Europa na dwie rzeczy otworzyła oczy. Po pierwsze, że musimy sami wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Właśnie zaczyna się szczyt na to w Hadze i tak jak nawet na początku polskiej prezydencji, kiedy mówiliśmy o tym, że my wydajemy prawie 5% PKB na obronność, to inne kraje członkowskie tak patrzyły z takim: "No nie, no w porządku, no ale my mamy inne plany". Dzisiaj to się bardzo zmieniło. Niektóre kraje nawet zmieniają konstytucję po to, żeby wydawać więcej na ogromność - mówiła.

Oceniła, że "dzisiaj na przykład ten cel 5% na szczyt NATO, on się zaczyna wydawać realny, gdzie kilka lat temu każdy by powiedział, że to w ogóle no w życiu NATO do tego nie dojdzie".

Sobkowiak skomentowała także wielokrotnie podnoszony argument braku szczytu unijnego w Polsce. - Po pierwsze, dla mnie dużo ważniejsze niż opakowanie jest zawartość. A kwestia lokalizacji geograficznej szczytu to jest dla mnie opakowanie. Czy ci przywódcy spotykają się w Warszawie czy w Brukseli, to wszystko wygląda tak samo - mówiła.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET