Zamknij

Policjant uratował 12-letnią dziewczynkę. Niestety, sam zginął

20.08.2020 18:19
Utonięcie
fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

32-letni policjant z Mińska Mazowieckiego uratował 12-letnią dziewczynkę, która weszła do wody z niestrzeżonej plaży w Sztutowie (woj. pomorskie). Niestety, mężczyzna sam zginął. 

Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa,  mężczyzna utonął ok. godz. 13 na niestrzeżonej plaży w Sztutowie (woj. pomorskie). 32-letni policjant z Mińska Mazowieckiego, który wypoczywał z rodziną nad morzem w Sztutowie, rzucił się na ratunek tonącej 12-latce.

Mężczyźnie udało się uratować dziewczynkę, ale sam zniknął pod wodą

- powiedział Maciej Stęplewski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Mimo, że plażowicze utworzyli łańcuch życia, nie udało się go od razu odnaleźć. Ciało mężczyzny wyłowiono dopiero kilkadziesiąt minut później.

Zobacz także

Podjęta od razu akcja reanimacyjna nie dała rezultatu. 32-letni funkcjonariusz pionu prewencji z Mińska Mazowieckiego zostawił żonę i osierocił prawie półtoraroczne dziecko. Najbliżsi zmarłego funkcjonariusza są pod opieką policyjnych psychologów.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP