Zamknij

Groźny pożar domu pod Piasecznem. "Wysoki na kilka metrów pióropusz ognia"

Bartłomiej Chudy
29.06.2021 23:24
Groźny pożar domu pod Piasecznem. "Wysoki na kilka metrów pióropusz ognia"
fot. Hanna Kułakowska-Michalak Facebook

Ponad setka strażaków przez wiele godzin walczyła z pożarem domu w Józefosławiu, w gminie Piaseczno. We wtorek palił się dom w zabudowie bliźniaczej, wskutek rozszczelnienia rury z gazem. "Niestety, dom jednej z rodzin uległ całkowitemu zniszczeniu" – przekazała Hanna Kułakowska-Michalak, zastępca burmistrza Piaseczna.

Pożar domu typu bliźniak w Józefosławiu. Ogień trawił pomieszczenia we wtorek wczesnym wieczorem. Żywiołu nie udało się szybko opanować, stąd na miejsce przybywały kolejne zastępy strażaków.

"W akcji wzięło udział 25 zastępów/ wozów, ponad 100 strażaków. Niestety dom jednej z rodzin uległ całkowitemu spaleniu" – relacjonowała zastępca burmistrza Piaseczna.

Pożar domu w Józefosławiu. Konstrukcja spłonęła doszczętnie [ZDJĘCIA]

Żywioł udało się opanować po około czterech godzinach działań strażaków. Urzędniczka przekazała też, że mieszkańcy z małej miejscowości pod Warszawą uruchomili zbiórkę dla poszkodowanych sąsiadów. "Dym było widać z ponad 30 kilometrów" - napisał pod relacją strażaków ochotników OSP w Jazgarzewie jeden z mieszkańców.

"O godz. 17.10 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej. Pożar rozpoczął się w części garażowej. Uległo przepaleniu przyłącze gazowe, w wyniku czego przed tym budynkiem powstał wysoki na kilka metrów pióropusz ognia ze spalającego się gazu i nastąpiło rozprzestrzenienie się pożaru na elewację oraz na poddasze budynku" - poinformował z kolei PAP rzecznik prasowy straży pożarnej w Piasecznie mł. bryg. Łukasz Darmofalski.

Zbiórka na rzecz odbudowy po pożarze domu w Józefosławiu

Na szczęście przebywające w budynku osoby zdążyły go opuścić jeszcze przed przybyciem straży. "Podczas naszych działań mieszkańcy zgłosili, że dwie osoby zostały poparzone w pierwszej fazie tego pożaru" - powiedział Darmofalski. Pomocy udzielili im później przybyli na miejsce ratownicy.

RadioZET.pl/PAP/Hanna Kułakowska-Michalak Facebook