Horror pieszych. 90 proc. kierowców na przejściach dla pieszych jeździ ZA SZYBKO
Aż 90 procent kierowców przekracza prędkość tuż przed przejściami dla pieszych – dowodzi najnowszy raport Ministerstwa Infrastruktury. Piesi coraz częściej giną przy „pasach”. Raport dowodzi też, że mitem jest pieszy wchodzący na „zebrę” w słuchawkach lub z „głową w telefonie”.
Wypadki na przejściach dla pieszych zdarzają się coraz częściej, i to mimo spadku liczby ofiar przechodniów (niezależnie od miejsca przebywania w pasie drogowym). To oznacza, że w kwestii bezpieczeństwa polscy kierowcy mają wciąż sporo do zrobienia.
Analizy przeprowadził Instytut Transportu Samochodowego w czterech województwach – w miastach i małych miejscowościach oraz na pozamiejskich odcinkach dróg z limitem prędkości 70 km/h. Dodatkowo przeprowadzono 800 ankiet z kierowcami i pieszymi.
W ubiegłym roku w wypadkach na „zebrach”, za które odpowiadają głównie kierowcy, zginęło 271 osób (w sumie we wszystkich wypadkach drogowych zginęło 803 pieszych)
Niebezpieczeństwo na pasach potwierdził Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej komendy miejskiej. W rozmowie z Radiem ZET powiedział, że w stolicy Dolnego Śląska do wypadków na „pasach” dochodzi nawet kilka razy razy dziennie.
Raport ministerstwa obalił też mit o roztargnionych pieszych, przechodzących przez pasy z głową w smartfonie. Nieuwagę z tego powodu wykazuje jedynie 5 proc. pieszych, a więc jeden na 20 pytanych. Jeden na sto pisał wiadomość z przejścia dla pieszych.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET