Zamknij

"Cała Polska stanie". Protesty rolników przeciw "piątce dla zwierząt"

07.10.2020 10:04
protest rolników
fot. Jan Bielecki/East News

Rolnicy od godziny 10.00 w środę blokują sto dróg krajowych i wojewódzkich, organizowane są też inne akcje - np. pod biurem poselskim członka PiS Bartosza Kownackiego ustawiona została taczka z gnojem i beczka z gnojowicą. "Stanie cała Polska" - ostrzegają rolnicy. Chodzi o sprzeciw wobec tzw. "Piątki dla zwierząt", która zakazuje chowu na futro oraz uboju rytualnego. Organizatorzy strajku uważają, że zmiany te będą miały wpływ na całej rolnictwo. Wśród powodów protestów wymieniana jest również zmiana na stanowisku ministra rolnictwa.

Akcja protestacyjna pod nazwą "Polska Stanie »Dzisiaj my Jutro WY«" rozpoczęła się w środę 7 października o godzinie 10. Wśród pomysłów koordynatorzy działań zgłaszali wylanie obornika na drogę czy wyjechanie traktorami.

Zobacz także

Rolnicy zablokują drogi w całej Polsce

Związkowcy z OPZZ i Agrounii zapowiadają, że zablokowane zostanie w sumie sto tras. "Już dzisiaj mamy potwierdzonych około stu blokad rolniczych w całym kraju. Będzie ich naprawdę bardzo dużo i nie będzie województwa, gdzie nie będzie co najmniej kilku blokad" - podkreślił w TVN24 prezes AGROunii Michał Kołodziejczak.

We wtorek było gorąco w Warszawie. Członkowie AGROunii, sprzeciwiający się mianowaniu nowego ministra rolnictwa, rozrzucili pod gmachem ministerstwa słomę. Jak później tłumaczyli w rozmowie z Polsatem, miała być to pierwsza lekcja tego, "jak wygląda słoma". Następnie – mówili – mają pokazać "gnój na ulicach". Tutaj nawiązali do blokady dróg w całej Polsce.

Rolnicy wywiesili również transparent z napisem "Puda? Nie znam!". "Ta słoma symbolizuje zamknięte drzwi dla takich ludzi" - mówił lider AGROUnii.

"Nie ma zgody na to, aby u sterów resortu rolnictwa zasiadł człowiek, który dla rolników jest wrogiem numer jeden. Nie zgadzamy się na to, aby polską wsią i – co stanowi novum – polskimi lasami, stał likwidator polskiej gospodarki. Będziemy protestować do skutku" - mówił z kolei Marek Miśko, dyrektor związku Polski Przemysł Futrzarski.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Polsat News/TVN24

C