Kolizja kolumny rządowej. W aucie była Beata Szydło. „Dziękuję za troskę”

Mikołaj Pietraszewski
25.10.2018 14:03
Szydło
fot. Marek Lasyk/Reporter

Samochód Służby Ochrony Państwa, w którym jechała wicepremier Beata Szydło, nie zdążył zahamować i uderzył w peugeota prowadzonego przez 77-latka. Nikomu nic się nie stało. Do zdarzenia doszło w czwartek w Imielinie (woj. śląskie).

Rzecznik prasowy śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara poinformowała, że około 13.20 dyżurny z komendy w Bieruniu dostał informację o kolizji, do jakiej doszło na drodze przed przejściem dla pieszych.

- Ze wstępnych informacji wynika, że przez przejście przechodził pieszy i samochód kierowany przez 77-letniego mężczyznę zahamował, kolejne dwa również, ale nie udało się zahamować na tyle, żeby nie doszło do zderzenia – poinformowała podinspektor Aleksandra Nowara.

Trzy samochody są uszkodzone, peugeot ze starszym kierowcą oraz BMW i audi. "Nikomu nic się nie stało. Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Policjanci pytali, czy osoby uczestniczące w kolizji życzą sobie pomocy lekarskiej. Nie było takiego życzenia" – wyjaśniła rzeczniczka policji.

- Osoba ochraniana (Beata Szydło – PAP), która jechała w drugim samochodzie została przetransportowana do miejsca zamieszkania – powiedziała Nowara. Policjanci wykonują oględziny miejsca wypadku. - Przebadano wszystkich uczestników zdarzenia na zawartość alkoholu w organizmie. Byli trzeźwi – zapewniła rzeczniczka.

Szydło komentuje

Do sprawy odniosła się również sama Szydło, która na Twitterze skomentowała całe zdarzenie. Podziękowała za troskę i uspokoiła, że ani jej, ani nikomu innemu nic się nie stało:

Kolizja miała miejsce w Imielinie, miejscowości oddalonej o 18 km od Katowic:

imielin google maps

W internecie pojawiły się już nagrania z miejsca wypadku:

RadioZET.pl/MP