Strajk nauczycieli. Uczniów mają pilnować emeryci i bezrobotni. „Chyba na cmentarzu będą szukać”

Dominik Gołdyn
28.03.2019 10:26
Strajk nauczycieli. Uczniów mają pilnować emeryci i bezrobotni. „Chyba na cmentarzu będą szukać”
fot. Krzysztof Lokaj/EASTNEWS

Strajk nauczycieli może doprowadzić do paraliżu tegorocznych egzaminów. Szkoły i miasta wciąż szukają chętnych do opieki nad dziećmi. „Dziennik Gazeta Prawna” ujawnia, że strajkujących nauczycieli mogą zastąpić bezrobotni i emeryci. 

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

Strajk nauczycieli ma się rozpocząć 8 kwietnia. Jego termin może się zatem zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty. Matury 2019 mają się rozpocząć 6 maja. 

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. Uczestniczyli w nim m.in. wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska i szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Według związkowców strona rządowa nie przedstawiła podczas spotkania żadnych nowych propozycji. Beata Szydło poinformowała zaś, że rozmowy w sprawie sytuacji w oświacie będą kontynuowane w poniedziałek 1 kwietnia. Zapewniła, że rząd jest otwarty na dialog.

Strajk nauczycieli. Uczniów będą pilnować emeryci i bezrobotni?

Jak ustalili dziennikarze „DGP”, 87-letniemu ojcu jednego z nauczycieli złożono propozycję popilnowania dzieci podczas egzaminów. Emerytowany nauczyciel odmówił. Jak podaje dziennik, w jednym z warszawskich gimnazjów dyrekcja także szukała wsparcia u swoich byłych pracowników.

– Emerytów? To chyba na cmentarzu będą szukać – komentuje nietypowy pomysł dyrektorka jednej z krakowskich placówek.

Zobacz także

Również wydział edukacji łódzkiego magistratu nawiązał kontakt z nauczycielami na emeryturze. Urzędnicy czekają na odpowiedź. „Jesteśmy na etapie zbierania danych” – dodaje Monika Pawlak z biura rzecznika prasowego UM Łódź. 

ZNP chce zwiększenia o 1000 zł tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. Forum Związków Zawodowych żąda zwiększenia o 1000 zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” żąda m.in. podniesienia płac w oświacie, podobnie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż 650 zł od stycznia tego roku i kolejnych 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego bez względu na stopień awansu zawodowego nauczyciela.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna