Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Dyskusja w TVP o homoseksualistach: zboczeńcy, degeneracja. Ogórek nie reagowała

11.06.2018 09:59

W sobotę ulicami Warszawy kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w Paradzie Równości. Marsz był jednym z tematów poruszanych w programie TVP Info "Studio Polska". Z widowni padały głosy o "degeneracji" i "zezwierzęceniu" osób homoseksualnych. Prowadzący Magdalena Ogórek i Jacek Łęcki nie zdecydowali się zainterweniować słysząc te komentarze. 

Dyskusja w TVP o homoseksualistach: zboczeńcy, degeneracja. Ogórek nie reagowała fot. screen TVP

W 2009 roku Barack Obama ogłosił czerwiec miesiącem dumy (Pride Month) i okazją do solidaryzowania się ze społecznością LGBTQ. W sobotę już po raz 18. Parada Równości przeszła ulicami Warszawy. Postulaty uczestników i organizatorów to równe traktowanie ludzi bez względu na płeć, orientację, pochodzenie czy stopień niepełnosprawności. 

Parada Równości. Komentarze w TVP

Parada Równości była też tematem sobotniego wydania programu TVP Info "Studio Polska". W programie może wziąć udział każdy, a dyskusja jest moderowana przez prowadzących Magdalenę Ogórek i Jacka Łęckiego. Dyskusja o prawach osób homoseksualnych, jak i środowisk nieheteronormatywnych w ogóle, była pełna obraźliwych haseł. Mówiono o degeneracji, zboczeńcach, a także o zmuszaniu dzieci do bycia homoseksualistami, bo "uzyskają wtedy więcej przywilejów". Prowadzący nie reagowali na żadne z tych stwierdzeń. 

- W Holandii. Stricte biologicznego homoseksualizmu jest tam stosunkowo niewielki procent, natomiast w jakimś momencie społeczeństwo holenderskie umówiło się, że „róbta, co chceta”, więc jeżeli nie wychodzi mi z dziewczyną to spróbuję z chłopakiem i odwrotnie - powiedziała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, była kandydatka do Sejmu Kukiz'15. Dodała, że Polska powinna bronić chrześcijańskich podstaw swojej kultury i bronić się przed 'narzucanymi, obcymi wzorcami". 

Z kolei były polityk Nowoczesnej Jacek Bartyzel oświadczył, że na Paradzie Równości był ze swoją narzeczoną, z którą może zalegalizować swój związek. Inaczej niż wielu innych uczestników marszu. 

- Podstawowym powodem oporu przeciw związkom tzw. partnerskim jest to, że ludzie, jak zawrą taki związek, to natychmiast chcą adoptować dzieci. Z takich związków zazwyczaj nie wychodzą dzieci normalne. Dzieci, które przebywają w takim toksycznym związku, wyrastają na zboczeńców - stwierdził jeden z uczestników programu. Na te słowa też nikt nie zareagował.

Inny uczestnik dyskusji wysnuł teorię, że od dzieci często "wymaga się, żeby były homoseksualne, bo wtedy mają różne przywileje, mają lepiej w szkole, są lepiej traktowane". 

RadioZET.pl/KM

Oceń