Zwłoki w tym samym miejscu, co ciało radnego PiS. "Łączenie tych spraw to błąd"

22.10.2019 17:27
Zwłoki w tym samym miejscu, co ciało radnego PiS. "Łączenie tych spraw to błąd"
fot. LECH ZIELASKOWSKI/REPORTER

W sobotę, z Wisły przy moście Łazienkowskim w Warszawie wyłowiono ciało radnego PiS, Tomasza Jędrzejczaka. Dwa dni później, w poniedziałek wieczorem, w tym samym miejscu znaleziono kolejne zwłoki. - Łączenie tych spraw jest błędem - twierdzi prokuratura.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W poniedziałek około godziny 20.00 koło mostu Łazienkowskiego wyłowiono ciało mężczyzny. Błędem jest łączenie tej sprawy z odnalezieniem w sobotę w Wiśle zwłok działacza PiS Tomasza Jędrzejczaka - powiedział we wtorek  Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zobacz także

Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński poinformował we wtorek, że w poniedziałek około godziny 20.00 koło mostu Łazienkowskiego wyłowiono ciało mężczyzny.

Nie stwierdzono udziału innych osób

- Nie ustalono do tej pory jego tożsamości, ciało było już w stanie daleko posuniętego rozkładu - powiedział. - Na miejscu były oględziny z udziałem prokuratora, lekarza, policyjnych techników - dodał.

Zobacz także

Jak powiedział, wstępne czynności nie wykazały, by do śmierci tego mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie.

- Nie ujawniono obrażeń czy innego rodzaju znamion na ciele, ale ze względu na stan zwłok nie można jednoznacznie wszystkiego stwierdzić - ocenił.

Zobacz także

- Ciało zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej. Dopiero sekcja zwłok pozwoli na ustalenie przyczyny śmierci - powiedział prokurator Łapczyński.

"Łączenie tych dwóch spraw to błąd"

To kolejne zwłoki wyłowione w ostatnich dniach z Wisły. Warszawska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci zgierskiego radnego PiS Tomasza Jędrzejczaka. Jego ciało wyłowiono w sobotę rano z Wisły pod Mostem Łazienkowskim w Warszawie. Zauważył je pływający po rzece kajakarz, który zawiadomił służby ratunkowe.

Zobacz także

- Wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich - mówił wówczas o śmierci radnego Łapczyński.

- Wiem, że te dwie sprawy są ze sobą łączone, ale moim zdaniem to błąd, bo te zwłoki (wyłowione z rzeki w poniedziałek – red.) od jakiegoś już czasu przebywały w Wiśle - podkreślił prokurator.

 

RadioZET.pl/PAP