W Katowicach dron sprawdza skład dymu z kominów. Są już pierwsze mandaty [GALERIA]

Michał Strzałkowski
25.01.2018 17:11
W Katowicach dron sprawdza skład dymu z kominów. Są już pierwsze mandaty [GALERIA]
fot. UM Katowice

Genialny pomysł władz Katowic. Wspólnie z Gliwicami, Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla oraz grupą Flytronic testują drona, który analizuje skład dymu z kominów. Są już pierwsze mandaty dla mieszkańców, palących w piecach nieczystościami.

Nowoczesny dron jest w stanie sprawdzić skład dymu pod kątem spalania odpadów i niedozwolonych substancji, np. plastikowych butelek. Maszyna lata nad domami jedno i wielorodzinnymi. Testy mają potrwać kilka tygodni, jednak pierwsze mandaty od Straży Miejskiej pojawiły się już teraz.

Kto pali śmieciami, zapłaci mandat

Za palenie nieczystościami można dostać mandat w wysokości 500 złotych. Wszystko wskazuje na to, że testy wypadną zadowalająco. — Docelowo dron będzie skanował znaczne obszary miasta informując operatora o prawdopodobnym wykorzystaniu niedozwolonego paliwa. Następnie dyspozytor będzie podejmował decyzję o wysłaniu funkcjonariuszy pod wskazany adres w celu potwierdzenia podejrzenia i wystawienia mandatu — wyjaśnia Dawid Bielecki z firmy Flytronic.

Testy potrwają kilka tygodni

Systemy zawarte w urządzeniu, które unosi dron, stworzone zostały przez śląskich inżynierów, a system obserwacyjny FlyEye został wdrożony w Polskich Siłach Zbrojnych. Możliwe, że za Katowicami i Gliwicami pójdą kolejne miasta.

Zdjęcia mówią same za siebie:

RadioZET.pl/dziennikzachodni.pl/strz