Ziemiec poszedł na urlop. Miał nie wytrzymać fali hejtu po materiałach „Wiadomości”

Mikołaj Pietraszewski
22.01.2019 10:53
Ziemiec
fot. You Tube screen

Krzysztof Ziemiec nie radzi sobie z falą hejtu, jaka spadła na niego po materiałach wyemitowanych w TVP po zamachu na Pawła Adamowicza. Dziennikarz udał się na urlop i nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy. 

Krzysztof Ziemiec nie pojawił się na ekranie od tygodnia, dokładnie od 14 stycznia, gdy wystąpił w wydaniu „Wiadomości” poświęconym mowie nienawiści. Materiał zilustrowany jedynie wypowiedziami Lecha Wałęsy i polityków opozycji, przedstawiający też w negatywnym świetle Jerzego Owsiaka, był powszechnie krytykowany za stronniczość i nierzetelność, a nawet manipulację. 

Jak informuje Wirtualna Polska, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło mnóstwo skarg, a automatyczna sekretarka redakcyjnego telefonu w „Wiadomościach” TVP zapełnia się nienawistnymi komentarzami. 

Hejt na Krzysztofa Ziemca

Największy hejt skupił się jednak właśnie na Ziemcu. Dziennikarz od lat związany z TVP, jedyny, który pozostał na Woronicza ze „starej ekipy”, został w sieci niemal zlinczowany. Częściowo za ten materiał, a częściowo za to, że od ponad trzech lat współtworzy narrację telewizji publicznej, według wielu nienawistną i propagandową, choć przez lata uchodził za dziennikarza obiektywnego, stonowanego i stroniącego od ideologii.  

WP dodzwoniło się do Ziemca, który na pytanie „gdzie pan znikł?”, odpowiedział: „Po tym wszystkim wziąłem urlop. Na razie postanowiłem się nie wypowiadać w żadnej sprawie. Nie komentuję plotek na temat swojego odejścia”. Nie wyjaśnił, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy. 

Dyrektor TAI zaprzecza

Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zaprzeczał pogłoskom o odejściu Ziemca, choć na pytania Wirtualnej Polski TVP już nie odpowiedziała. Za to jeden z menadżerów TVP w rozmowie z portalem stwierdził, że Ziemiec powróci na wizję w związku z nadchodzącym szczytem ekonomicznym w Davos. 

– Dziennikarze nie wytrzymują fali hejtu i szczucia. Oskarżano nas, że to materiały TVP Info wprowadziły Stefana W. w maniakalny stan, bo oglądał krytyczne materiały na temat Pawła Adamowicza. Potem okazało się, że w jego więzieniu nie ma TVP Info na liście kanałów – mówi anonimowy rozmówca. 

RadioZET.pl/wp.pl/M