Zamknij

Składał fałszywe zeznania ws. wypadku Beaty Szydło. B. oficer BOR stanie przed sądem

18.01.2022 17:41
B. oficer BOR stanie przed sądem ws. wypadku Beaty Szydło
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Sąd w Krakowie zdecydował, że Piotr Piątek, były funkcjonariusz BOR, który pięć lat temu brał udział w wypadku z udziałem byłej premier Beaty Szydło, 26 kwietnia zostanie ponownie przesłuchany - przekazał PAP we wtorek adwokat Władysław Pociej, obrońca oskarżonego w tej sprawie. Emerytowany oficer przyznał niedawno na łamach "Gazety Wyborczej", że składał przed sądem fałszywe zeznania.

Były oficer BOR, który przyznał się na łamach "Gazety Wyborczej" do składania fałszywych zeznań w sprawie wypadku Beaty Szydło, zostanie ponownie przesłuchany przed sądem.

Informację przekazał PAP obrońca oskarżonego w tej sprawie (Sebastiana Kościelnika), adwokat Władysław Pociej.

Wypadek Beaty Szydło. Skruszony oficer BOR znów stanie przed sądem

- Wszystkie złożone w trakcie dzisiejszej rozprawy wnioski dowodowe, zarówno prokuratorskie, jak i moje, zostały dopuszczone do przeprowadzenia – powiedział we wtorek adw. Władysław Pociej. – Mój wniosek dotyczył między innymi ponownego przesłuchania Piątka. Sąd zajmie się dokumentacją dotyczącą jego służby – dodał obrońca oskarżonego kierowcy fiata.

Adwokat wskazał, że sąd dopuścił również wnioski dowodowe z apelacji prokuratorskiej, czyli z ponownego opiniowania psychologicznego wszystkich osób, które w tej sprawie zeznawały, a które wcześniej były diagnozowane.

W złożonym wniosku obrońca oskarżonego w tej sprawie Sebastiana Kościelnika chciał przesłuchania wszystkich funkcjonariuszy BOR, którzy brali udział w wypadku. - Sąd zlecił mi jednak doprecyzowanie, dlaczego chcę słuchać pozostałych funkcjonariuszy BOR, poza Piątkiem, co też uczynię - wyjaśnił adwokat Pociej. Wtorkowa rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Termin kolejnej to 26 kwietnia – wtedy właśnie ma zostać przesłuchany skruszony b. oficer BOR.

Nowy bieg sprawy pięć lat po wypadku byłej premier

Obrońca oskarżonego złożył wniosek o ponowne przesłuchanie Piątka po grudniowej publikacji "Gazety Wyborczej", w której b. oficer BOR przyznał się do składania fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym wypadku auta, które wiozło premier Szydło. Oficerowie BOR zeznali wówczas, że kolumna rządowa jechała z sygnałami dźwiękowymi, a w rzeczywistości używali jedynie sygnałów świetlnych.

Sąd uznał w 2020 r. Sebastiana Kościelnika winnym nieumyślnego spowodowania wypadku byłej premier, a zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał także, że za wypadek odpowiada też kierowca BOR. Z taką decyzją sądu nie zgodziła się ani prokuratura, ani obrona Kościelnika. W marcu ubiegłego roku ruszył proces odwoławczy w tej sprawie, który toczy się obecnie przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że trzy rządowe samochody z Szydło (jej pojazd był w środku) wymijały fiata seicento. Jego kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto, którym jechała ówczesna szefowa rządu, a które w konsekwencji uderzyło w drzewo. Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusz BOR. Prokuratura oskarżyła kierowcę fiata o nieumyślne spowodowanie wypadku.

RadioZET.pl/PAP

C