Zamknij

Pacjentowi amputowano niewłaściwą nogę. Lekarka stanie przed sądem

PAP
03.11.2021 23:03
Operacja- zdj. ilustracyjne.
fot. A. NOOR / BSIP/BSIP/East News/zdj. ilustracyjne

Lekarce z austriackiej kliniki we Freistadt w Górnej Austrii grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności za przeprowadzenie amputacji niewłaściwej nogi u 82-letniego pacjenta. Rozprawa przed sądem okręgowym w Linzu odbędzie się 1 grudnia – informuje portal Nachrichten.

Błędna amputacja nogi 82-latka w klinice we Freistadt w maju będzie mieć konsekwencje prawne. Lekarz prowadzący musi stawić się 1 grudnia przed sądem okręgowym w Linzu pod zarzutem "rażącego zaniedbania, skutkującego uszkodzeniem ciała w szczególnie niebezpiecznych okolicznościach" - informuje prokurator Ulrike Breiteneder. Lekarce grozi do dwóch lat więzienia.

Jak opisuje portal, z powodu przebytych wcześniej chorób, obie nogi pacjenta były upośledzone. Na lewej nodze miała zostać planowo przeprowadzona amputacja na wysokości uda. "Jednak przed operacją oskarżona najwyraźniej zaznaczyła niewłaściwą nogę, a nikt inny się nie zorientował. Dopiero dwa dni po operacji, podczas zmiany opatrunku, odkryto tragiczną pomyłkę" - relacjonuje portal. Pacjentowi amputowano także drugą nogę – tę, która miała pierwotnie zostać poddana operacji usunięcia.

82-latkowi amputowano niewłaściwą nogę. Lekarka stanie przed sądem

Władze kliniki oświadczyły, że są "głęboko poruszone" i przyznały się do popełnienia pomyłki, wynikającej z błędu lekarskiego. Wysłały stosowne dokumenty do prokuratury w Linzu, co doprowadziło do wniesienia aktu oskarżenia. Klinika wezwała także pracowników do "przeprowadzania jeszcze bardziej szczegółowych kontroli, dotyczących procedur bezpieczeństwa".

Nachrichten przypomina inną sprawę, także dotyczącą błędu w sztuce lekarskiej: w styczniu pacjentowi Szpitala Uniwersyteckiego Keplera w Linzu na skutek pomyłki usunięto zdrową prostatę. U dwóch pacjentów z podejrzeniem raka prostaty wykonano biopsje, a pobrane próbki wysłano do badania do laboratorium w Erlangen w Niemczech.

Okazało się, że jeden z dwóch mężczyzn cierpi na raka prostaty, u drugiego badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Prawdopodobnie to tam doszło do zamiany próbek. Pomyłka została zauważona, gdy po operacji przeprowadzonej u zdrowego mężczyzny ponownie przebadano pod kątem zmian patologicznych usunięte fragmenty tkanek. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, stawiając zarzuty rażącego zaniedbania, ale do tej pory sprawa nie została osądzona.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Marzena Szulc/oprac. AK

C