Zamknij

Ludzie spadali z trybuny, wybuchła panika. "Czułem się, jakbym miał umrzeć"

30.04.2021 06:48
tragedia w Izraelu
fot. PAP/EPA/DAVID COHEN

Zawaliła się trybuna pod górą Meron podczas religijnego zgromadzenia w Izraelu. Na skutek wypadku i paniki ludzi zginęło kilkadziesiąt osób. Izraelskie media informują o co najmniej 44 ofiarach i ponad 150 rannych.

W zgromadzeniu ultraortodoksyjnych Żydów w północnym Izraelu uczestniczyły dziesiątki tysięcy ludzi - poinformowała w piątek izraelska służba ratownicza. Ponad 100 osób zostało rannych, kilkadziesiąt krytycznie, podczas paniki wywołanej zawaleniem się trybuny. Uczestnicy zebrali się u podnóża góry Meron, aby uczcić Lag BaOmer, żydowskie święto ku czci rabina Szymona Bar Jochai, mędrca i mistyka z II wieku, który został tam pochowany.

Incydent wydarzył się późną nocą. Filmy krążące w mediach społecznościowych pokazywały dużą liczbę ultraortodoksyjnych Żydów stłoczonych razem w ciasnych przestrzeniach. Izraelskie media podały, że zginęły co najmniej 44 osoby. Serwis informacyjny Ynet informację zilustrował zdjęciami z miejsca zdarzenia, gdzie leżało kilka owiniętych materiałem ciał. 

Tragedia podczas izraelskiego święta. Kilkadziesiąt osób nie żyje

Wcześniej pogotowie ratunkowe napisało na Twitterze, że leczy 103 osoby, w tym 38, które są w stanie krytycznym. Izraelskie media donosiły wcześniej, że trybuna się zawaliła, ale służby ratownicze poinformowały, że wszystkie obrażenia miały miejsce podczas paniki. Izraelskie wojsko poinformowało, że wysłało lekarzy, zespoły poszukiwawczo-ratownicze wraz z helikopterami do pomocy przy „incydencie masowym” w tym rejonie. Nie podało szczegółów dotyczących natury katastrofy.

Nie jest jasne, co spowodowało panikę. 24-letni świadek o imieniu Dvir, powiedział stacji radiowej Army Radio, że "masy ludzi zostały wepchnięte w ten sam róg i powstał wir". Powiedział, że pierwszy rząd ludzi spadł, a potem drugi rząd, w którym on stał, również zaczął opadać pod naciskiem paniki. - Czułem się, jakbym miał umrzeć - powiedział.

Było to pierwsze tak duże zgromadzenie religijne, które odbyło się legalnie, odkąd Izrael zniósł prawie wszystkie ograniczenia związane z pandemią koronawirusa - pisze Haaretz. W kraju odnotowano gwałtowny spadek zachorowań od czasu rozpoczęcia jednej z najbardziej udanych kampanii szczepień na świecie pod koniec ubiegłego roku. Niemniej jednak władze sanitarne ostrzegały przed organizowaniem tak dużego zgromadzenia. Stacja telewizyjna Chanel 12 podała informację, że zgromadzenie odbywało się bez zgody władz sanitarnych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Twitter