„Moskale wpadli w panikę”. Eksplozja na moście kluczowym dla Rosjan
„Samozniszczeniu” miał ulec kluczowy dla Rosjan most w okupowanym przez wojska Putina obwodzie zaporoskim. W Jakymiwce doszło do wybuchu na moście, który dotąd umożliwiał Rosjanom transport sprzętu wojskowego z Krymu.
Rosja ponosi coraz to większe straty w wojnie, którą sama rozpętała. Jak poinformował przedstawiciel władz obwodu odeskiego Serhij Bratczuk, wojskom Putina właśnie utrudniono transport sprzętu wojskowego z Krymu. Kluczowy dla żołnierzy most uległ „samozniszczeniu”.
Rosjanie odcięci od Krymu? Most uległ „samozniszczeniu”
Do wybuchu doszło w czwartek rano na moście kolejowym w okupowanej przez Rosjan Jakymiwce w obwodzie zaporoskim. Przez tę przeprawę idą rosyjskie transporty wojskowe z Krymu. „Doszło do samolikwidacji” - napisał przedstawiciel ukraińskich władz.
Jak podał Serhij Bratczuk, do „samozniszczenia” mostu doszło w czwartek. Prowadził on na Krym, skądokupanci dostarczali uzbrojenie i paliwo. „Po samozniszczeniu mostu Moskale wpadli w panikę, bo dotarło do nich, że dosięgniemy ich wszędzie” – napisał na Telegramie Serhij Bratczuk.
W Ukrainie wojna trwa od 65 dni. Rosjanie nieustannie atakują Mariupol, Kijów i inne miasta w całym kraju. Jakymiwka to miejscowość niedaleko Melitopola. Część obwodu zaporoskiego od tygodni jest okupowana przez siły rosyjskie.
RadioZET.pl/PAP
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET