"Niebezpieczeństwo". Tu ma być "getto dla Ukraińców"

2 min. czytania
14.04.2022 14:45
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie wojska przekształcają Mariupol w prawdziwe getto dla Ukraińców na wzór działań nazistów we Lwowie i Polsce - zachęcają cywilów do noszenia mylących oznaczeń i wprowadzają przepustki, umożliwiające poruszanie się po mieście - przekazał w piątek doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko.

Rosjanie segregują Ukraińców w Mariupolu
fot. PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

Rosja napiera na Mariupol, niszcząc od ponad miesiąca broniące się miasto nad Morzem Azowskim. Jego zdobycie jest jednym z głównych celów Rosji, która chce 9 maja zorganizować w nim defiladę zwycięstwa.

Nie ma dnia, by świat nie słyszał o szokujących praktykach nacierającego z impetem agresora. W okupowanej części Mariupola dochodzi do tego, że Rosjanie żądają oznaczania Ukraińców, wzorem hitlerowskiej praktyki wobec Żydów.

"Przekształcają Mariupol w getto dla Ukraińców". Wstrząsająca relacja

Poinformował o tym doradca mera miasta Petro Andriuszczenko. "Niebezpieczeństwo dla mieszkańców. Okupanci zachęcają ich do zawiązywania (na ubraniach, przyp.) białej wstążki jako oznaczenia «swój». W rzeczywistości Rosjanie po raz kolejny wykorzystują ludność cywilną, próbując zmylić naszych snajperów i wojskowych. Dokładnie takimi oznaczeniami posługuje się rosyjska armia, dlatego nasze siły mogą uznać osoby ze wstążką za wroga. Zupełny cynizm" - napisał Andriuszczenko w informacji na Telegramie.

Redakcja poleca

Doradca mera przekazał także doniesienia o specjalnych przepustkach wprowadzanych przez najeźdźcę w Mariupolu. Mają one umożliwiać cywilnym mieszkańcom poruszanie się po mieście. "Weryfikujemy te doniesienia, jednak wszystko to przypomina prawdziwą segregację i przekształcenie Mariupola w getto dla Ukraińców na wzór tych nazistowskich we Lwowie i Polsce. Ale to już nawet nie dziwi" - dodał Andriuszczenko.

W oblężonym przez rosyjskie wojska i stale ostrzeliwanym Mariupolu, na południowym wschodzie Ukrainy, panuje katastrofa humanitarna. W ocenie mera miasta mogło tam dotychczas zginąć ponad 20 tysięcy cywilów. Pojawiają się doniesienia, że Rosjanie zaczęli spalać zwłoki zabitych mieszkańców w mobilnych krematoriach, by ukryć ślady zbrodni. W mieście pełnym ruin wciąż może przebywać ok. 100 tys. ludzi.

RadioZET.pl/Telegram/PAP

Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET